Do gry wracają rezerwy. Zapowiedź rundy wiosennej ForBet 4. Ligi mazowieckiej.

W najbliższy weekend rozgrywki ligowe wznowią piłkarze drugiej drużyny Wisły Płock – w niedzielę o godzinie 13:30 na własnym boisku podejmą drużynę Mazura Karczew.  Jak radzili sobie jesienią, co działo się w przerwie zimowej i czego możemy spodziewać się wiosna – na wszystkie te pytania znajdziecie odpowiedzi w naszej zapowiedzi. Zapraszamy do lektury.

Przed startem obecnego sezonu zmieniły się cele stawiane przed drugim zespołem. Obrany w poprzednich latach kurs na awans do wyższej klasy rozgrywkowej został zamieniony na cel, który dyrektor Paweł Magdoń zdefiniował następująco:

W tym momencie musimy trochę przemeblować kadrę. Będziemy też chcieli postawić na zawodników lokalnych, być może tutaj z naszej akademii, bez presji, jeżeli chodzi o awans. Zmieniliśmy trenera, zmienimy także podejście, głównie nastawiając się na rozwój tych młodych chłopaków

źródło: wisla-plock.pl

Kadra w istocie została gruntownie przemeblowana. Z zespołu odeszło kilku podstawowych piłkarzy, jak np. Brian Galach, Łukasz Mościcki, Jakub Paciorek (wypożyczenia), Dawid Burka, Dawid Klepczyczński czy Patryk Szczepański (koniec kontraktów). Karierę zakończył Mateusz Lewandowski.

Z funkcji szkoleniowca „zluzowany” został Marek Brzozowski, który od tego momentu mógł w pełni poświęcić się zarządzaniem Akademią Wisły (przypomnijmy – od tego sezonu w CLJ grają dwa nasze zespoły). Jego miejsce zajął 27-letni Bartłomiej Kondracki, który wcześniej pracował w GKS Bełchatów.

Do drużyny dołączyło kilku piłkarzy z przeszłością w naszym klubie, na czele z byłym czołowym zawodnikiem pierwszego zespołu – Krzysztofem Janusem. Oprócz niego, do ponownego prezentowania niebiesko-biało-niebieskich barw otrzymali tacy piłkarze jak Wojciech Mazurowski, Kamil Dąbrowski czy Grzegorz Wawrzyński. Największym wzmocnieniem był powrót z wypożyczenia do ekstraklasowej Stali Mielec Adriana Szczutowskiego (zaliczył tam 10 występów, ale w sumie uzbierał tylko nieco ponad 100 minut).

Ostatecznie kadra na pierwszy mecz sezonu z Mazurem Karczew prezentowała się następująco:

Bramkarz: Oskar Lodziński

Obrona: Grzegorz Wawrzyński ©, Wojciech Mazurowski, Igor Drapiński, Patryk Leszczyński

Pomoc: Dominik Gedek, Jeremiasz Góralczyk, Krzysztof Janus, Kacper Kondracki

Atak: Adrian Szczutowski, Tomasz Walczak

Rezerwowi: Jakub Basiński, Kamil Dąbrowski, Damian Kacperski, Filip Lodziński, Dawid Szczepanik, Dominik Szczurowski, Jakub Wiśniewski

W trakcie sezonu do drużyny dołączył jeszcze młody, utalentowany bramkarz z Chemika Bydgoszcz – Oskar Klon.

W nowy sezon młodzi piłkarze Wisły weszli bardzo obiecująco. Na inaugurację wysoko pokonali na wyjeździe Mazura Karczew 3:0, a następnie u siebie roznieśli MKS Przasnysz 5:1. W piątej kolejce, po chyba najlepszym w tamtej rundzie pod wieloma względami meczu, w Sulejówku ograli tamtejszą Victorię 5:1 (ta drużyna jest liderem rozgrywek po rundzie jesiennej).

Mecz w Sulejówku, przy sztucznym oświetleniu, oglądało ok. 500 widzów

Kiedy dwa tygodnie później hat trick Szczutowskiego dał wygraną, również na wyjeździe, nad silnym  MKS Piaseczno 4-2, wydawało się, że Wisła II Płock jest na najlepszej drodze do włączenia się do walki awans w tym sezonie. Po siódmej kolejce do ówczesnego lidera z Troszyna strata wynosiła zaledwie 3 punkty. Niestety zaraz po tym młodzi piłkarze Wisły zaczęli grać „w kratkę”. Porażki u siebie z niżej notowanymi drużynami Mszczonowianki czy Marcovii Marki spowodowały, że pomimo zaliczenia do końca rundy kilku dobrych meczów, jak na przykład 7:0 z KS Raszyn, strata do miejsca premiowanego awansem wynosi przed rundą rewanżową aż 8 punktów. W wypowiedzi dla oficjalnej strony klubu trener Kondracki nierówną formę drużyny tłumaczył w taki sposób:

Posiadamy bardzo młodą drużynę i forma tych chłopaków jest jak sinusoida – jednego tygodnia potrafią wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, a drugiego zagrać gorzej i popełniać bardzo proste błędy. Moim zdaniem one rzadko kiedy wynikają z braku umiejętności, a raczej z braku doświadczenia.

źródło: wisla-plock.pl

W rundzie jesiennej w rozgrywkach 4. Ligi zagrało w sumie 32 piłkarzy. Najwięcej minut na boisku spędził Grzegorz Wawrzyński (1532), a najskuteczniejszym strzelcem był Adrian Szczutowski z 11 golami. Co ciekawe Adrian w oficjalnych statystykach tych goli ma 10, bo sędzia meczu w Piasecznie jedną z jego bramek zapisał w protokole meczowym Tomkowi Walczakowi 🙂

Po rundzie jesiennej Wisła II Płock zajmuje czwartą pozycję ze stratą 8 pkt do lidera (źródło: 90minut.pl)

W tym miejscu warto jeszcze wspomnieć, że drużyna rezerw drugi rok z rzędu wygrała Okręgowy Puchar Polski i dzięki temu ponownie zapewniła sobie udział w tych rozgrywkach na szczeblu wojewódzkim.

Przygotowania do rundy wiosennej

Do treningów po przerwie zimowej młodzi piłkarze Wisły formalnie wrócili 9 stycznia, chociaż do przygotowań możemy też zaliczyć sparingi Bronią Radom (1:3), SMS Łódź (1:0) i rezerwami ŁKS Łódź (2:6), które rozegrali jeszcze przed świątecznymi urlopami.

Do sztabu szkoleniowego, w roli analityka i  asystenta pierwszego trenera, dołączył prowadzący zespół kobiet Adrian Piankowski.  Za szkolenie bramkarzy odpowiedzialny będzie Adrian Tokarski.

Jak zwykle spory ruch był wśród piłkarzy. Oprócz kilku adeptów Akademii, do drużyny dołączyli:

Marcel Wramba – 17-letni obrońca pozyskany z WSP Wodzisław. O nowym nabytku dyrektor sportowy Paweł Magdoń wypowiadał się tak:

Marcel Wramba był długo obserwowany przez nasz dział skautingu, a swoje umiejętności potwierdził najpierw w trakcie zajęć drugiej drużyny Wisły Płock, a następnie kilku sparingach. To lewonożny stoper, grający bardzo nowocześnie. Dysponuje dobrym timingiem, techniką, potrafi sprawnie i dynamicznie wyprowadzić piłkę. Jest wyjątkowo utalentowany, ale i bardzo młody. Trzeba pamiętać, że w Płocku będzie stawiał swoje dopiero pierwsze kroki w seniorskiej piłce

źródło: wisla-plock.pl

Od siebie dodamy, że jest to chłopak, który wzbudzał wcześniej zainteresowanie wielu klubów w Polce i za granicą. Testowany był m.in. w Piaście Gliwice, Pisa S.C. czy Sassuolo Calcio.

Wramba wypożyczony jest do końca 2023 roku z opcją pierwokupu (foto: wisla-plock.pl)

Sam Marcel swoją decyzję o przenosinach do Płocka, w wypowiedzi dla śląskiego „Sportu” , argumentował tak:

W listopadzie z Danielem Myśliwcem byliśmy w Płocku. Trener Pavol Stano namawiał, żeby wybrać przeprowadzkę do nich. Słyszałem, że to szkoleniowiec, który daje szanse gry młodym zawodnikom i wiadomo, też na to zwracamy uwagę, żeby do tej seniorskiej piłki trafić jak najszybciej

Transfer tego piłkarza to efekt pracy naszego działu skautingu. Poprosiliśmy więc o komentarz na jego temat Arka Stelmacha, dyrektora ds. skautingu młodzieżowego w Wiśle Płock:

Dla Marcela Wramby są i będą to pierwsze kroki w dorosłej piłce nożnej, więc trzeba być wobec niego cierpliwym. Choć i tak to wejście w świat seniorów może być nieco łagodniejsze z racji, że ostatnio co prawda grał w juniorach, ale U-19, a on sam jest przecież z rocznika 2006. Według mnie drzemie w nim bardzo duży potencjał. Lubi grać ofensywnie, odważnie wyprowadzić piłkę, włączyć się do ataku, rozrzucić grę. Ryzykowna gra wiąże się też z błędami, ale właśnie teraz jest czas na to, by zbierał doświadczenie i jednocześnie nie zatracił tego stylu gry, jaki ma. Mało mamy w Polsce młodych lewonożnych stoperów o takiej charakterystyce. Nie bez powodu wzbudzał zainteresowanie wielu klubów w Polsce i za granicą. Jestem ciekawy, jak się będzie spisywał, bo śledziliśmy go od dłuższego czasu.

Kolejnym nowym nabytkiem jest młodzieżowy reprezentant Polski – Dawid Zięba. Trafił do nas z drugiego zespołu Lecha Poznań (ma tam za sobą debiut w II lidze). Dawid jest zawodnikiem ofensywnym, może grać zarówno na obu skrzydłach, jak i w ataku.

Do wzmocnień drugiej drużyny zaliczyć trzeba także Pawła Chrupałłę, który przywędrował do Polski z Norwegii. Młodzieżowy reprezentant kraju swoją dotychczasową karierę wiązał z występami w Norwegii. Zaliczył tam występy w Eliteserien, czyli najwyższej klasie rozgrywkowej w tym kraju, zdobył nawet piękną bramkę z rzutu wolnego dla najbardziej utytułowanego zespołu kraju fiordów – Rosenborga Trondheim

Chrupałła formalnie jest zawodnikiem pierwszego zespołu Nafciarzy, zdążył w nim już nawet zadebiutować, ale coś nam mówi, że na wiosnę zdecydowanie częściej będziemy go oglądać w rozgrywkach 4. Ligi niż Ekstraklasy.

Do wzmocnień kadry drugiego zespołu doliczyć należy także Jana Krawczyka. To napastnik, który grał w Wiśle II Płock w sezonie 20/21. Strzelił wtedy dla naszej drużyny ponad 20 goli i zaowocowało to wypożyczeniem o klasę wyżej – do Błonianki Błonie. Tam także strzelił kilka bramek, ale rozwój jego kariery zahamowały kontuzje. Janek wrócił do Wisły po zakończeniu sezonu 21/22, ale cały czas nie był zdolny do gry i dopiero w rundzie wiosennej będzie mógł ponownie pokazać swoje umiejętności. Jeżeli jego forma po tak długiej przerwie dramatycznie nie spadła, to jest to piłkarz, którego stać na strzelenie dwucyfrowej liczby goli na wiosnę. To typowy snajper, który żyje z podań kolegów. Wraz z Adrianem Szczutowskim mogliby stworzyć najgroźniejszy duet napastników w tej lidze. Ale podkreślamy – nie jest nam znana jego aktualna forma po tak długiej pauzie, więc zostawiamy nasze przewidywania tutaj póki co tylko w formie życzeniowej. Ponadto trzeba pamiętać, że miejsce w ataku drugiej „musi” znaleźć się także dla Tomka Walczaka, który co prawda zasiada w miarę regularnie na ławce pierwszego zespołu, ale meczowy rytm utrzymuje grając w drugim zespole.

Kolejnym piłkarzem, który w kadrze drugiego zespołu jest od dłuższego czasu, ale jeszcze nie miał okazji zadebiutować, jest Gleb Kuchko. Urodzony w 2005 na Białorusi roku pomocnik trafił do naszej drużyny latem zeszłego roku. O kulisach jego pozyskania przez Wisłę opowiadał w wywiadzie dla nas Arek Stelmach. Gorąco polecamy lekturę całego wywiadu, a fragment dotyczący konkretnie Kuchki znajdziecie tutaj. Są szanse na to, że Gleb będzie miał w końcu możliwość zadebiutowania w naszych barwach i jest to świetna wiadomość! Dotychczas miał jedynie możliwość treningu i gry w meczach sparingowych, ale z informacji, które do nas docierają na jego temat, jest to naprawdę duży talent. Nic tak jednak nie weryfikuje umiejętności piłkarzy jak cotygodniowa ligowa młócka, więc z niecierpliwością czekamy na debiut tego chłopaka.

Arek Stelmach aktualną sytuację Kuchki przedstawia w ten sposób:

Szczerze mówiąc nie odważę się powiedzieć, kiedy Gleb Kuchko będzie mógł oficjalnie zadebiutować w naszych barwach. Już kilkukrotnie wydawało się, że sprawa jest na finiszu, a jednak wciąż nie udaje się spełnić wszystkich warunków jeśli chodzi o sprawy formalne, by usprawnić go do gry. Pewnych rzeczy nie da się niestety przeskoczyć, dlatego nie chcemy zapeszać. Szkoda, bo cierpi na tym wszystkim przede wszystkim młody chłopak, którego jeśli ktoś widział na żywo w akcji, to wie, z jakim talentem mamy tu do czynienia. On musi dalej dzielnie pracować na treningach i sparingach, jak do tej pory, a my być w stosunku do niego cierpliwi i okazywać wsparcie. Mamy tutaj bowiem połączenie nie tylko dużych umiejętności u siedemnastolatka, ale też świetnego charakteru.

Skrócone zostało wypożyczenie do Podlasia Biała Podlaska Briana Galacha i formalnie ponownie jest on zawodnikiem uprawnionym do gry w Wiśle. Niestety, jest on aktualnie w sytuacji podobnej do tej, w jakiej był pół roku temu wspomniany wyżej Jan Krawczyk. Leczy w tym momencie poważną kontuzję i jest niemal pewne, że w rundzie wiosennej nie zobaczymy go na boisku. Biorąc pod uwagę, że w tym roku kończy mu się też kontrakt, istnieje duże prawdopodobieństwo, że w barwach Nafciarzy już go nie zobaczymy. Czy tak będzie się przekonamy, a w tym momencie zostaje nam tylko trzymać kciuki za udaną rekonwalescencję Briana i możliwie najszybszy jego powrót na boisko. W barwach Wisły lub innych.

Nowym piłkarzem Wisły formalnie został także 20-letni Jakub Burek, ale on rundę wiosenną spędzi na wypożyczeniu powrotnym w trzecioligowym KSZO Ostrowiec. Jest tam podstawowym bramkarzem, w rundzie jesienne zanotował 17 występów i trzy razy zachował w nich czyste konto.

Teraz krótko o piłkarzach, których w barwach Wisły na wiosnę nie zobaczymy. Na wypożyczenia do innych klubów udali się:

Dominik Gedek (15 występów ligowych, 540 min., 2 gole) – Pogoń Grodzisk Mazowiecki (lider 3. ligi mazowieckiej)

Damian Kacperski (16 / 426 / 3) – Pelikan Łowicz (3. liga)

Na zasadzie transferu definitywnego, z opcją odkupu przez Wisłę, odszedł do drugoligowego Stomilu Olsztyn Kacper Kondracki (16 / 1272 / 3)

Ponadto ponownie wypożyczeni zostali Łukasz Mościcki (Sokół Ostróda, 3. liga) i Kacper Rogoziński (Zdrój Busko Zdrój, 4. liga). Ci piłkarze rundę jesienną spędzili odpowiednio w Wiśle Puławy i ŁKS Łagów (trzecia liga)

Wszystkim powyższym życzymy powodzenia, wróćcie mocniejsi 😉

Sparingi:

Oprócz wspomnianych wcześniej trzech gier kontrolnych, które rozegrane były jeszcze w 2022 roku, piłkarze „dwójki” rozegrali w przerwie zimowej następujące mecze sparingowe:

14.01: Sokół Aleksandrów Łódzki 5:0 (IV liga)

Bramki: Szczutowski, Janus, Kuczko, Leszczyński, Kacperski.

28.01: Legia II Warszawa 2:5 (III liga);

Bramki: Walczak (asysta Kuchko), Szczutowski (asysta Maślak)

04.02: Zawisza Bydgoszcz 2:3 (III liga);

Bramki: Szczutowski (as. Kuchko), Kuchko (as. Szczutowski)

11.02: Widzew II Łódź 2:5 (IV liga);

Bramki: Gono, Krzyżański

18.02: Jagiellonia II Białystok 1:3 (III liga, 4x 30min);

Bramka: Szczutowski (as. Lodziński)

25.02: Sparta Brodnica 7:1 (IV liga);

Bramki: Janus (4), Zięba, Błaszkiewicz, Lodziński

26.02: Wisła Płock 2:3 (ESA);

Bramki: Kuchko, Szczutowski

04.03: Tłuchowia Tłuchowo 11:2 (IV liga);

Bramki: Śpiączka, Jakub Szymański, Sekulski, Chrupałła, Szczutowski (3), Zięba, Maślak, Artur Szymański

Czego możemy spodziewać się wiosną?

Naszym zdaniem sztab szkoleniowy dalej będzie realizował plan nakreślony przed sezonem przez dyrektora sportowego. W tym miejscu warto wspomnieć, jak realizacja tego planu wyglądała w praktyce w rundzie jesiennej. Najlepszym przykładem może być Igor Drapiński. W poprzednim sezonie ustawiany był na pozycji stopera i bardzo dobrze sobie tam radził w rozgrywkach 4. ligi. Natomiast kiedy jasnym stało się, że dysponując takimi, a nie innymi, warunkami fizycznymi, nie będzie on w stanie podjąć rywalizacji na tej pozycji (w ustawieniu 4-4-2) w Ekstraklasie, został przestawiony na lewą obronę. Tam radził sobie nieco gorzej, ale łapał minuty, łapał ogranie na tej pozycji i teraz widzimy efekty tej pracy kiedy oglądamy Igora naprawdę nieźle sobie radzącego w pierwszej drużynie. Kolejnym piłkarzem, który dzięki występom w drugiej drużynie dostał szansę w pierwszym zespole jest nasz wychowanek –  Wojciech Mazurowski. Wspomnieliśmy wcześniej o Walczaku, który „musi” łapać minuty. Tomek w rundzie jesiennej prezentował się przeciętnie. Ale jest na tyle dużym prospektem dla klubu, że odstawienie go na boczny tor nie wchodzi w rachubę. Tak więc chłopak regularnie gra trochę „na kredyt”. Do drugiego zespołu dołączają, i zapewne też nieco na wyrost dostawać szansę będą także młodzi piłkarze z Akademii. To wszystko składa się na ten „rozwój młodych chłopaków”, o którym przed sezonem mówił Paweł Magdoń.

Pojawiają się nieraz głosy, że nie jest możliwie przygotowywanie piłkarzy do gry w Ekstraklasie ogrywając ich na tym poziomie rozgrywkowym. Oczywiście jest w tej tezie sporo racji, ale z drugiej strony nie deprecjonowałbym zbytnio poziomu tej ligi. Wiadomo, że ten jest z każdą klasą wyżej -wyższy, ale wierzcie mi, że tutaj w innych drużynach bynajmniej nie biegają po murawie starsi panowie z brzuszkiem. Dla tych co nie śledzą na bieżąco sytuacji w niższych ligach przypominamy, że po ostatnim sezonie doszło do reformy rozgrywek i zamiast dwóch grup 4. ligi mazowieckiej , obecnie jest jedna, złożona z 9 najlepszych zespołów obu grup poprzedniego sezonu. O ile jeszcze rok temu dochodziło do takich, nieco kuriozalnych, sytuacji, że w naszej drużynie grało jednocześnie trzech bramkarzy, ale i tak mecz wygrywał niemal w pojedynkę Brian Galach, tak teraz nie byłoby to już możliwe. W najlepszych drużynach możemy napotkać kilka ciekawych nazwisk, jak choćby w Mazovii Mińsk Mazowiecki (wicelider), gdzie występują tacy piłkarze jak Łukasz Broź, Wojciech Trochim czy Pavlo Ksyonz (ex Sandecja, swego czasu wyceniany w Transfermarkt na 2,5 mln euro). Awans z tej ligi w poprzedniej kampanii wywalczyła sobie drużyna Mławianki Mława i niemal z marszu, bez większych wzmocnień, stała się jednym z głównych kandydatów do awansu na szczebel centralny (po rundzie jesiennej tracą 3 pkt do liderującej Pogoni Grodzisk Mazowiecki).

W naszej drużynie jest kilku nowych, ciekawych chłopaków, jest Adrian Szczutowski, który przerasta tą ligę o parę poziomów, prawdopodobnie zaprezentować swoje piłkarskie umiejętności w meczu ligowym będzie mógł w końcu Gleb Kuchko. Wszystko to sprawia, że warto z uwagą śledzić wiosenną rundę w wykonaniu młodych Nafciarzy. Będziemy oczywiście wszyscy trzymać kciuki za jak najlepsze wyniki, może nawet i awans, ale mając gdzieś z tyłu głowy, że to nie jest najważniejszy cel postawiony przed tą drużyną w tym sezonie.


Terminarz Wisły II Płock w rundzie wiosennej:

Wisła II Płock – Mazur Karczew  12 marca, 13:30

MKS Przasnysz – Wisła II Płock 18-19 marca

Wisła II Płock – Ząbkovia Ząbki 25-26 marca

Oskar Przysucha – Wisła II Płock 1-2 kwietnia

Wisła II Płock – Victoria Sulejówek 8 kwietnia

Świt Staroźreby – Wisła II Płock 15-16 kwietnia

Wisła II Płock – MKS Piaseczno 22-23 kwietnia

Mszczonowianka Mszczonów – Wisła II Płock 29-30 kwietnia

Wisła II Płock – KS CK Troszyn 6-7 maja

KS Raszyn – Wisła II Płock 13-14 maja

Wisła II Płock – Wilga Garwolin 17 maja

Wisła II Płock – Hutnik Warszawa 20-21 maja

Narew 1962 Ostrołęka – Wisła II Płock 27-28 maja

Wisła II Płock – Orzeł Baniocha (wo – Orzeł wycofał się z rozgrywek)

Marcovia Marki – Wisła II Płock 3-4 czerwca

Wisła II Płock – Escola Varsovia Warszawa 10-11 czerwca

Mazovia Mińsk Mazowiecki – Wisła II Płock 17-18 czerwca

(w związku z remontem Stadionu Miejskiego prawdopodobnie wszystkie domowe mecze Nafciarzy będą rozegrane na boisku bocznym przy Łukasiewicza)

Kopnij dalej

Dodaj komentarz