NAFCIARSKI PRZEGLĄD MEDIÓW – #31 DOKĄD ZMIERZAMY?

Wszyscy przed meczem ze Stalą zdawali sobie sprawę z tego, jaki ciężar gatunkowy ma to spotkanie. Wszyscy, oprócz głównych aktorów i reżysera.

Po pierwszej, zdobytej ze spalonego, bramce więcej goli nie widzieliśmy. 

Stal zdawała się grać tak jakby nie chciała nam zrobić krzywdy, a wręcz podać tlen. My jakby nam nie zależało. Całość wyglądała jak chaotyczna kopanina i ewidentnie pokazywała, że morale w drużynie Nafciarzy padły. Spodziewaliśmy się gryzienia trawy i walki na śmierć i życie,   tymczasem dostaliśmy coś, co przypominało grę 40-latków na orliku po robocie.

Jeśli nie ze Stalą, to kiedy? Być może nigdy, być może ze Śląskiem na wyjeździe, u siebie z Rakowem lub w ostatniej kolejce z Cracovią.

W niedzielę poznaliśmy mistrza Polski, trzeci spadkowicz jest jeszcze nieznany. Kibice wierzą w utrzymanie, bo nadzieja umiera ostatnia, ale będą to dla nas ciężkie i nerwowe trzy tygodnie.

Zapraszamy na przegląd mediów po meczu #WPŁSTM

Konferencja prasowa trenerów po meczu zniknęła z youtubowego kanału Wisly, ale mamy zapis tekstowy.

Pavol Staňo:

Przed meczem zakładaliśmy, że zrobimy wszystko, żebyśmy mieli trzy punkty i relatywny spokój. Mecz się tak układał, że graliśmy do boku, gdzie myślę, że przeciwnik dobrze pracował. Szkoda tej pierwszej sytuacji Łukasza Sekulskiego, która była po dobrej akcji i jej nie wykorzystaliśmy. Grałoby się łatwiej. Przeciwnik bardzo niebezpieczny po stałych fragmentach gry. W drugiej połowie stworzył sytuacje, które były groźne i dobrze, że nie trafił. Chłopacy, tak jak ja to czułem z ławki, byli odpowiedzialni, co się tyczy organizacji gry i tak dalej. Natomiast myślę, że brakowało nam szybszej gry, żeby przeciwnika zaskoczyć. Nie byliśmy dostatecznie agresywni. Tak że punkt jest. W tej sytuacji uważam, że dla nas za mało, ale jest to punkt, który trzeba w tym momencie szanować i się dobrze przygotować na najbliższy mecz.

Wypowiedź trenera Kieresia natomiast możecie zobaczyć tu⤵️

Chłop od kulis z kolejną dawką świetnej roboty. Kulisy w przeciwieństwie do meczu na wysokim poziomie. Warto obejrzeć ze względu na starych znajomych. 

RMIXX.PL: My Chcemy Gola 183. Jan Polańczyk po meczu Wisła Płock – Stal Mielec 0-0

Fot. Wisła Płock

Stawka z tego spotkania była dla naszego zespołu dużo większa niż dla Mielca. Jednak nie było tego widać na boisku.


– To prawda. Wisełka grała za bardzo ślamazarnie. Zaczęli ten mecz, pierwsze 5 minut było fajne. Myślałem, że będzie coś po okazji Sekulskiego, główkę miał, no była to stuprocentowa sytuacja. Później to wszystko weszło w środek boiska i zaczęło być nudnie.

⤵️

https://rmixx.pl/my-chcemy-gola/my-chcemy-gola-183-jan-polanczyk-po-meczu-wisla-plock-stal-mielec-0-0

RMIXX.PL: Niesatysfakcjonujący remis Wisły Płock ze Stalą Mielec

Fot. Wisła Płock

Stal Mielec się nie wysilała, ale im aż tak bardzo na wyniku nie zależało. Co innego Nafciarze, dla których to spotkanie było bardzo ważne w kontekście końcówki sezonu. Jak było? Brak pomysłu na grę, dużo niecelnych podań oraz strat piłki. Były też co prawda pojedyncze okazje, ale nic nie wpadło do siatki. Absolutnie niesatysfakcjonujący 1 punkt powoduje, że niezmiernie istotnym będzie kolejne spotkanie. Z walczącym o utrzymanie Śląskiem Wrocław zagramy 13 maja, o godzinie 15:00. Co niepokojące dla nas – będzie to mecz wyjazdowy, a w delegacji Wisła nie wygrała od lipca 2022 roku.

https://rmixx.pl/wiadomosci-sportowe/niesatysfakcjonujacy-remis-wisly-plock-ze-stala-mielec

WESZLO.COM: Nie lepiej było zagrać w kółko i krzyżyk?

Fot. Kibic

Ten mecz był męczeniem buły do potęgi w pierwszej połowie i paździerzem w odrobinę bardziej atrakcyjnym (ale dalej gównianym) opakowaniu w drugiej. Stal Mielec urządzał dzisiaj remis i Wisłę Płock trochę też, choć akurat w jej przypadku nie jest jeszcze tak wesoło, żeby zadowalać się minimum. Efekt był taki, że dostaliśmy najgorszy typ spotkania rozgrywanego o 12:30. Takiego, które nawet jako fani Ekstraklasy bez wyrzutów sumienia mogliście ominąć, o ile nie jesteście kibicami Śląska Wrocław czy Korony Kielce liczącymi na potknięcia drużyn wciąż zagrożonych spadkiem. Może wśród takich ludzi jakimś cudem znaleźli się kosmici, którzy poczuli przy tym piłkarsko podobnym wyrobie jakiekolwiek emocje. Podziwiamy, ale pozostali powinni dostać zwrot za bilety i stracony czas przed telewizorem

https://weszlo.com/2023/05/07/wisla-plock-stal-mielec-relacja-meczu-wynik/

TP.COM.PL: Bezbarwny remis Wisły [FOTO]

Fot. Rafael Dominik

Nie stworzyli wielkiego widowiska w meczu 31. kolejki Ekstraklasy piłkarze Wisły Płock i Stali Mielec. Po dość bezbarwnej grze obie drużyny podzieliły się w Płocku punktami, kibicom nie dane było tez obejrzeć żadnej bramki, chociaż w pierwszej połowie piłka wpadła do bramki Stali, lecz gol nie został uznany przez pozycję spalona Sekulskiego

⤵️

https://tp.com.pl/artykul/bezbarwny-remis-wisly/1432461.amp

Nasz mecz okazał się takim paździerzem, że nie był chętnie omawiany. Kompletnie pominięty w Lidze Minus, na innych sportowych kanałach głównie mówiono o mistrzostwie Rakowa.

Wzięty na warsztat jednak przez Leszka Milewskiego i Julka Sipikę. „Skrobanie łyżką po dnie, żeby wygrzebać remis” – tak Leszek podsumowuje nasz mecz w Uniwersum Ekstraklasy. Całośc od 1:20:44

Przechodzimy do najważniejszego, do esencji naszej prasówki, czyli komentarzy z Twittera. Wiadomo, wrze i wrzeć będzie do ostatnich chwil sezonu.

Kopnij dalej

Dodaj komentarz