Krótka Piłka Extra z Krystianem Pomorskim

Sezon ogórkowy czas zacząć, więc to idealny moment na powrót do naszego cyklu Krótka Piłka Extra. Pierwszym gościem po przerwie będzie nasz wychowanek – Krystian Pomorski. Obecnie występuje w Zniczu Pruszków, z którym wywalczył awans do pierwszej ligi.

Co u Ciebie słychać? Teraz czas na zasłużony odpoczynek. To był ciężki sezon dla was?

Witam serdecznie! U mnie wszystko dobrze, jestem świeżo po bardzo udanym sezonie i na ten moment jest duża euforia u mnie i moich bliskich. Sezon był bardzo ciężki, pełny wzlotów i upadków, ale wynik jaki udało się uzyskać rekompensuje to wszystko.

Ostatni raz dla Nafciarzy grałeś w sezonie 2014/15 w drugiej drużynie. Czy od tego czasu klub się z Tobą kontaktował w sprawie powrotu?

Nie było żadnego kontaktu ze strony klubu.

W pierwszym zespole zaliczyłeś raptem 10 minut w meczu 2. ligi wschodniej z Siarką Tarnobrzeg. Później były wypożyczenia do innych zespołów. Co się stało, że nie dano ci szansy pokazania się w Wiśle w tamtym czasie?

Mówiąc szczerze rywalizacja na tamten moment była dla mnie za duża i byłem zawodnikiem uzupełniającym kadrę niż realnie rywalizującym o miejsce w pierwszym składzie. Warto wspomnieć, że miałem wtedy 16 lat i dopiero poznawałem co to seniorska piłka.

Choć zaliczyłeś krótki epizod w pierwszej drużynie to zapewne brałeś udział w treningach pierwszego zespołu. Jak wspominasz tamtych zawodników, tamtą drużynę?

Tak wtedy byłem na co dzień włączony do kadry pierwszego zespołu, wiec odbywałem z nimi praktycznie wszystkie treningi. Drużynę wspominam bardzo dobrze, wielu doświadczonych zawodników, od których starałem się bardzo dużo czerpać. Drużyna była bardzo zgrana na boisku i poza nim co dało awans do 1. ligi.

Przypuśćmy dzwoni do ciebie trener Saganowski i mówi, że chce cię w Wiśle. Decydujesz się na powrót do Wisły czy mimo wszystko zostajesz w Zniczu?

Plock zawsze będzie moim miastem rodzinnym, a ja wychowankiem Wisły, na pewno, gdyby była taka możliwość, mocno bym się nad nią zastanowił. W Zniczu dostałem drugie piłkarskie życie i będę temu klubowi za to wdzięczny.

Utrzymujesz kontakt z piłkarzami z Wisły, z którymi grałeś?

Wiele moich przyjaźni, które trwają do dziś rozpoczęły się dzięki treningom w Wiśle, a jeśli chodzi konkretnie o kadrę pierwszego zespołu, to naturalnie z większością chłopaków z naszego miasta, którzy byli w tamtej ekipie, mam jakiś mniejszy lub większy kontakt.

Z perspektywy piłkarza, co według ciebie zawiodło w Wiśle, że po świetnej rundzie jesiennej, wiosenna była taka zła?

Ciężko mi jest odpowiedzieć na to pytanie nie będąc w tej szatni, na pewno złożyło się na to kilka czynników. Wiem jednak, że gdy wpadnie się w dołek, to nie jest łatwo z niego wyjść. Generalnie ta sytuacja była dla mnie dużym szokiem, tak jak dla wielu kibiców.

Cele na przyszły sezon już postawione?

Na razie odpoczynek i regeneracja, spędzanie czasu z najbliższymi, a na kolejne cele przyjdzie czas przed rozpoczęciem najbliższego sezonu.

Kilka słów do kibiców 🙂

Wszystkiego dobrego dla Was w tym trudnym czasie, bądźcie z tym klubem, wspierajcie go w trudniejszych i lepszych momentach, choć zdaję sobie sprawę, że nie zawsze jest to łatwe, pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w następnym sezonie!

Dziękujemy za rozmowę!

Kopnij dalej

Dodaj komentarz