Krótka Piłka z Szymonem Leśniewskim

Przerwa w rozgrywkach to najlepszy okres, żeby odkurzyć nasz cykl rozmów z obecnymi zawodnikami Wisły. Młody pomocnik Nafciarzy dość w ekspresowym tempie przeszedł drogę z drużyny u17 do pierwszego zespołu. Zapraszamy na Krótką Piłkę z Szymonem Leśniewskim.

Jak przygotowania do nowego sezonu? Treningi trenera Saganowskiego dają w kość?

Myślę że przygotowania idą dobrze, drużyna na pierwszy mecz będzie dobrze przygotowana.

Poprzedni sezon zacząłeś w zespole u17, następnie druga drużyna, a teraz przygotowania z pierwszym zespołem. Niezłe tempo przeskoków. Odczułeś dość mocno różnicę między grą w u17, drugą Wisłą, a treningami z pierwszym?

Największą różnice czułem zdecydowanie między u17 a drugim zespołem, były to moje początki gry z seniorami pierwsze sparingi, czy treningi były bardzo ciężkie. Z czasem przyzwyczaiłem się do tego tempa gry i wyglądało to lepiej. Obecnie znów mam taki problem, że ta piłka chodzi dużo szybciej niż w 4 lidze, każdy zawodnik ma bardzo wysokie umiejętności.

Jest to twoje drugie zgrupowanie z pierwszym zespołem i również na Słowacji. Mocno byłeś zaskoczony, że jedziesz na jesienne tournée?

Wyjazdem na Słowację byłem bardzo zaskoczony. Byłem tylko na jednym treningu przed wyjazdem, żeby na nim być musiałem opuścić szkołę. Kiedy trening się skończył była jakaś odprawa dla tych co jada na tournée, ale z racji tego, że nie spodziewałem się, że w ogóle jest szansa i też musiałem wracać na lekcje. Informację o tym, że jadę otrzymałem od Gleba. Byłem pewien, że robi sobie ze mnie żarty, ale jak się później okazało jednak nie.

Jak oceniasz swoje szanse na debiut w 1 lidze w tym sezonie?

Ciężko powiedzieć, wiele zależy ode mnie jak będę wyglądał na treningach, ale i też od trenera.

Fot. Wisła Płock S.A.

W spotkaniach drugiej drużyny grałeś na kilku pozycjach, w którym miejscu na boisku czujesz się najlepiej?

Najlepiej czuje się grając na pozycji ofensywnego pomocnika, ale również świetnie czuje się grając w dwójce napastników jako ten podwieszony.

Jakie cele na ten sezon stawiasz sobie?

Zadebiutować w pierwszym zespole.

Z kim masz najlepsze flow w szatni drugiego oraz pierwszego zespołu 😊

W obu szatniach najbliżej mi do Gleba jako dwójka najmłodszych zawodników zawsze się razem trzymamy.

Piłkarski idol, na którym się wzorujesz oraz piłkarz Wisły, którego starasz się podpatrywać?

Od dziecka jest to Messi, ale obecnie uwielbiam patrzeć na grę Gaviego. A jeśli chodzi o zawodnika z Wisły to Mateusz Szwoch.

Największe piłkarskie marzenie?

Wygrać Ligę Mistrzów.

Dziękujemy i życzymy spełnienia wyznaczonego celu!

Kopnij dalej

Dodaj komentarz