Rachunki do wyrównania czyli zapowiedź meczu #WPŁGKŁ

Już w najbliższy poniedziałek czeka Nafciarzy przy Łukasiewicza, mecz trochę inny niż wszystkie. Do Płocka z Górnikiem Łęczna przyjedzie były trener Wisły – Pavol Stano. Wielu kibiców to właśnie Słowaka wini za fatalny wynik wiosną ubiegłego roku. Jak trybuny przywitają byłego szkoleniowca? Czy niektórzy piłkarze będą chcieli coś Pavolowi udowodnić na murawie? Odpowiedzi poznamy już jutro od 18:00.

Od noszonego na rękach bohatera, do wroga publicznego numer 1. Tak w skrócie można opisać drogę jaką w ostatnim sezonie pokonał w Płocku Pavol Stano. Od lidera, do fatalnej wiosny zwieńczonej spadkiem. Wielu kibiców będzie domagało się jutro zmasakrowania zespołu z Łęcznej w odwecie na Słowaku. Obawiam się jednak, że nie będzie to takie łatwe. Wisła ma swoje problemy na starcie rundy, natomiast zielono-czarni wystartowali w bardzo dobrym stylu. Zespół z Lubelszczyzny nie zaznał jeszcze tej wiosny goryczy porażki. Nafciarze za to grają w kratkę, spotkania niezłe przeplatają słabymi. Mało tego, nawet dwóch równorzędnych połów meczu nie są w stanie rozegrać. Głównie notując masakryczne pierwsze części i dużo lepiej wyglądając po zmianie stron. Dopełnieniem naszej dyspozycji są jeszcze kontrowersje związane z VAR-em i ogólnie pojętym sędziowaniem. W mijającym tygodniu upust swojej frustracji w tym temacie dał nawet Prezes Wisły – Piotr Sadczuk.

W ostatnich trzech meczach aż pięć razy interwencje VAR przesądzały na niekorzyść Wisły Płock, gdzie często trzeba było odwijać nie wiadomo ile podań wcześniej. Czy spalony, czy nie spalony, czy faul, czy nie faul, ciągnęło się to w nieskończoność. Naprawdę, jak się podejmuje tyle decyzji przeciwko jednej drużynie w niecały miesiąc, to robi się niepoważnie.

fragment wywiadu jakiego prezes Sadczuk udzielił portalowi Weszło.com

Pozostając przy wypowiedziach osób związanych z Wisłą, warto poświęcić kilka chwil i wysłuchać konferencji przedmeczowej z udziałem Dariusza Żurawia. Trener Nafciarzy również odniósł się do kwestii VAR w meczu z Termalicą. Ja jednak skupiłem się tutaj na innej kwestii. Szkoleniowiec, niejako odpierając oskarżenie o to, że nie gramy na dwóch napastników, dość jasno tłumaczy dlaczego decyduje się na wariant z jednym strzelcem. Powód pada bardzo prozaiczny: póki Wisła nie poprawi gry w defensywie, nie mamy co liczyć na duet snajperski. Dodatkowo możemy usłyszeć, że Marcin Biernat jest brany pod uwagę przy ustalaniu wyjściowego składu na najbliższe spotkanie. Drugi pozytyw to fakt, iż Igor Drapiński wznowił już treningi na nominalnym obciążeniu i niedługo również powinien być do dyspozycji sztabu szkoleniowego.

Szybki rzut oka na wczorajszy skład Wisły II Płock w spotkaniu przeciwko KTS Weszło i już wiemy, że w poniedziałek nie zagrają: Milan Spremo, Mateusz Lewandowski, Radosław Cielemęcki. W składzie drużyny rezerw zabrakło Gleb Kuchko, mocno liczę że tym razem młody Białorusin otrzyma swoją szansę od trenera Żurawia. Emil Thiakane, również powinien znaleźć się w kadrze na spotkanie przeciwko Dumie Lubelszczyzny.


Raport Kartkowy:

ZAWIESZENI:

W obu zespołach żaden z graczy nie będzie musiał w tym spotkaniu pauzować z nadmiaru kartek.

ZAGROŻENI:

  • Jakub Szymański (7 żółtych kartek), Marcin Biernat, Dawid Kocyła (3 żółte kartki) – Wisła Płock;
  • Adam Deja (7 żółtych kartek), Damian Zbozień, Kacper Łukasiak, Karol Podliński, Paweł Żyra (3 żółte kartki) – Górnik Łęczna.

Obsada sędziowska:

Arbitrem poniedziałkowego meczu pomiędzy Wisłą Płock a Górnikiem Łęczna będzie Łukasz Szczech.

Jego asystentami będą Maciej Majewski i Łukasz Sikora, a sędzią technicznym – Łukasz Karski. System VAR obsłużą Sebastian Jarzębak i Radosław Trochimiuk.

Arbitrom życzę samych trafnych decyzji i jak najmniej video-weryfikacji!

Historia spotkań:

Historia rywalizacji między Wisłą Płock a Górnikiem Łęczna jest dosyć bogata, ale też bardzo wyrównana.

Ostanie domowe spotkanie z Górnikiem Łęczna rozegraliśmy 6 marca 2022 roku. Nafciarze pewnie pokonali Górnik 3:1 po bramkach Mateusza Szwocha, Rafała Wolskiego oraz Łukasza Sekulskiego. Dla Górnika trafił Damian Gąska. Co ciekawe, było to jedyne spotkanie w którym Wisłę poprowadził obecny trener drugiej drużyny, czyli Łukasz Nadolski. Siedmiu piłkarzy grających obecnie w Wiśle było w kadrze na tamto spotkanie. Szczególnie wspomina je zapewne Łukasz Sekulski, który obejrzał w tamtym meczu czerwoną kartkę.

Fun Fact: W 2003 roku Górnik Łęczna debiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej właśnie przeciwko Wiśle. Tamto spotkanie doskonale pamiętają Robert Mioduszewski (trener bramkarzy Wisły) oraz Piotr Soczewka (kierownik drużyny Nafciarzy). Co ciekawe obaj panowie w tamtym spotkaniu reprezentowali Dumę Lubelszczyzny. Wynik tej i pozostałych rywalizacji możecie sprawdzić poniżej.

Tak było jesienią:

Górnik Łęczna 1-0 Wisła Płock
Marko Roginić 6

Górnik: 33. Maciej Gostomski – 25. Damian Zbozień, 4. Lukas Klemenz, 6. Jonathan de Amo, 3. Marcin Grabowski – 7. Miłosz Kozak (90, 23. Karol Turek), 8. Egzon Kryeziu, 5. Michał Pawlik, 16. Paweł Żyra (72, 77. Damian Gąska), 19. Piotr Starzyński (71, 17. Kacper Łukasiak) – 95. Marko Roginić (56, 9. Karol Podliński).

Wisła: 99. Bartłomiej Gradecki – 24. David Niepsuj, 2. Marcin Biernat, 5. Beniamin Czajka, 11. Milan Spremo (59, 16. Fabian Hiszpański) – 37. Paweł Chrupałła (59, 10. Krzysztof Janus), 8. Jakub Grič (78, 30. Nikola Srećković), 14. Mateusz Szwoch, 32. Fryderyk Gerbowski (78, 7. Radosław Cielemęcki), 19. Émile Thiakane – 20. Łukasz Sekulski.

żółte kartki: Zbozień, Gąska, Kozak, de Amo – Szwoch.

WASZA XI!

Tym razem, wasza rewolucja dopadła linię defensywy. Miejsce w składzie stracili Jarosław Jach oraz Jakub Szymański. Do łask powrócił natomiast Adam Chrzanowski oraz wracający po kontuzji Marcin Biernat. Szybko również skreślony został przez was Kristian Vallo, w jego miejsce do składu wskoczył Kacper Laskowski. W środku pola nadal widzicie miejsce dla Mateusza Szwocha. Ciekawe czy trener Żuraw również uzna go za niezbędnego od pierwszej minuty meczu.


Kopnij dalej

Ten post ma 2 komentarzy

  1. renegat

    znowu gra do tylu. po co nam grac na 1 napastnika, czego trener chce bronic? tak jak pisalem, druzyny szukajace skutecznej defensywy w 1 lidze to ekipy do walki o utrzymanie.
    .
    co do Stano, to akurat sytuacja w klubie i atmosfera w pewnym momencie znaczaco sie pogorszyly. nie potrafil nad tym zapanowac i to jego wina. chociaz nikt nie spodziewal sie spadku, a tu nagle Magiera ze Slaskiem wyczuli krew…
    .
    stawiam na 2-0 dla Łęcznej. po co trener Żuraw ma sie dalej meczyc z budowa tej obrony, lepiej dac mu odpoczac…

  2. zksP

    Co do meczu, to wyniki Górnik ma dobre, od miesięcy nie widziałem ich meczu, ale wydaje mi się, że nie ma czego zbytnio się obawiać, bo od dawna jest to zespół z dosyć ograniczonymi możliwościami. Znacznie groźniejszy był GKS Katowice, czy Nieciecza. Nie przegrywają, ale o zwycięstwa też u nich ciężko.
    Większy problem, jak zwykle aż chciałoby się napisać, to my sami. Trudno wyobrazić sobie rywala, którego jesteśmy w stanie ze spokojem ograć. Z reguły wychodzimy bojaźliwie, nie potrafimy zagrać 3 celnych podań i ogólnie sami wystawiamy się rywalowi, choćby był z okręgówki. Światełko nadziei, że jak zespół nagle odbije się mentalnie od dna, to po przerwie potrafił stłamsić Resovię, czy Termalicę. Dlatego ja mam dobre przeczucia i uważam, że jeśli grając u siebie wyjdziemy zdeterminowani do walki o zwycięstwo, to jednak mamy znacznie lepszych piłkarzy od rywala i powinniśmy celować w zwycięstwo.
    Co do wyników głosowania, to zgadzam się że Grić i Szwoch powinni grać w pierwszej XI. Obok nich jest Gerbowski – największy zawód ostatnich kilku tygodni, bo gra wręcz dramatycznie, zamiast kiwać jak w Rzeszowie, to ma problemy z prowadzeniem piłki. Jakby go ktoś podmienił. Za to nie rozumiem roszad w obronie. Jach to głośne nazwisko i przez to, jak kiedyś Furman, obrywa hejtem, ale nie widzę tu dobrych powodów. Widać w jego grze doświadczenie i inteligencję w ustawianiu się wobec rywala. Szwed zalicza znacznie więcej wtop i wg mnie chyba najsłabszy defensor na wiosnę. Biernat nie wiem, czy da radę wrócić do regularnej gry przy takiej konkurencji (i po takiej kontuzji).
    Popieram za to pomysł gry 2 napastnikami, bo zarówno Sekul ostatnio odżył, jak i Westermark zasłużył na więcej minut po ostatnich golach (z niczego!) w Płocku. Znacznie bardziej wolę 4-3-3 od gry 3-5-2, ale obaj są w takiej dyspozycji, że może warto to wykorzystać? Hiszpan pokazuje ostatnią jakość, ale za Laskowskiego dałbym jednak Vallo, bo gdyby zespół grał lepiej, to jednak Słowak udowadnia, że przy odpowiedniej okazji wciąż potrafi depnąć z miejsca i zostawić rywala za plecami.

Dodaj komentarz