Mówi się, że piłka nożna to wielka fabryka opowieści. Historie pisane przez te największe kluby śledzą miliony kibiców na całym świecie. Czasami równie ciekawą, choć może nie tak spektakularną fabułę mają kroniki mniej popularnych drużyn. Albo ich rezerw.
W przypadku naszego drugiego zespołu możemy mówić o sequelu. W części pierwszej Wisła II Płock awansowała po 14 latach spędzonych na piątym poziomie rozgrywkowym do III ligi. Poprzedni trenerzy Wisły II, tacy jak Adam Majewski czy Marek Brzozowski, zrobili w Płocku dobrą robotę, dzięki czemu wybili się wyżej, ale drużyna pod ich wodzą wymiernego sukcesu w postaci awansu nie zrobiła. Ta sztuka udała się dopiero Łukaszowi Nadolskiemu i to już za pierwszym podejściem.
W grupie pierwszej III ligi naszymi rywalami były tak znane kluby jak GKS Bełchatów czy Stomil Olsztyn, a także zespoły rezerw aktualnego Mistrza Polski i Legii Warszawa. W gronie faworytów do awansu wymieniane były ekipy Unii Skierniewice i ŁKS Łomża. Celem Wisły II Płock było spokojne utrzymanie i – tak jak zawsze – ogrywanie młodych piłkarzy pod kątem występów w pierwszej drużynie (na tamten moment jeszcze pierwszoligowej).
Kadrowo zespół wyglądał solidnie
Co prawda kilku piłkarzy, jak Alek Pawlak, Radosław Cielemęcki czy Dawid Zięba, po udanej kampanii 2023/24 odeszło z klubu, ale trzon ekipy został utrzymany. Na czele z trenerem Nadolskim, który był już jedną nogą w Rakowie Częstochowa.
Sezon 2024/25 zainaugurowaliśmy domowym meczem z Victorią Sulejówek (1:1), a już tydzień później byliśmy świadkami jednego z największych dreszczowców w tym sezonie. W wyjazdowym pojedynku z Jagiellonią II Białystok Nafciarze nie byli faworytami, dodatkowo od 55 minuty musieli radzić sobie w 10 po czerwonej kartce Bartosza Zynka. Mimo to zdołali przechylić szalę zwycięstwa w piątej minucie doliczonego czasu gry, po stałym fragmencie gry bitym przez Krzyśka Janusa i golu głową Filipa Lodzińskiego.
Później przyszły dwie porażki z wymienionymi wyżej faworytami rozgrywek, ale w kolejnych meczach, dzięki świetnej postawie w domowych meczach, Wisła II regularnie punktowała i sukcesywnie pięła się w górę ligowej tabeli. Na wyjazdach młodzi Nafciarze tak skuteczni nie byli, ale tam zapisywali najbardziej emocjonujące rozdziały. W Nowym Dworze Mazowieckim zdołali uratować punkt w ostatniej akcji meczu, grając w tym momencie już w dziewięciu, świetnym widowiskiem był też ostatni mecz w 2024 roku, którym było starcie z Victorią w Sulejówku.
Rundę jesienną Wisła II Płock zakończyła na 5. pozycji
| Poz. | Drużyna | Pkt | Bramki | Bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Unia Skierniewice | 39 | 41-19 | +22 |
| 2 | Legia II Warszawa | 38 | 40-20 | +20 |
| 3 | Wigry Suwałki | 31 | 29-17 | +12 |
| 4 | ŁKS Łomża | 30 | 31-25 | +6 |
| 5 | Wisła II Płock | 27 | 36-31 | +5 |
| 6 | Broń Radom | 27 | 17-17 | 0 |
| 7 | Świt Nowy Dwór Mazowiecki | 26 | 25-34 | -9 |
| 8 | GKS Bełchatów | 26 | 28-22 | +6 |
| 9 | Warta Sieradz | 25 | 23-27 | -4 |
| 10 | Jagiellonia II Białystok | 24 | 29-24 | +5 |
| 11 | Victoria Sulejówek | 22 | 28-31 | -3 |
| 12 | Lechia Tomaszów Mazowiecki | 22 | 26-29 | -3 |
| 13 | GKS Wikielec | 21 | 16-20 | -4 |
| 14 | Pelikan Łowicz | 20 | 22-30 | -8 |
| 15 | Stomil Olsztyn | 19 | 22-33 | -11 |
| 16 | Mławianka Mława | 19 | 34-38 | -4 |
| 17 | Polonia Lidzbark Warmiński | 16 | 27-42 | -15 |
| 18 | Sokół Aleksandrów Łódzki | 12 | 12-27 | -15 |
Legenda:
🟢 Mistrz (awans) | 🟡 Baraże o awans | ⚪ Bezpieczne miejsce | 🔴 Spadek
Tabela po 18. kolejce (jesień 2024)
W przerwie zimowej doszło do kolejnych roszad kadrowych. Z klubu odeszli Adam Chrzanowski (Odra Opole), Bartosz Zynek (Zagłębie II Lubin) i Ksawery Kukułka (Stal Rzeszów). Do pierwszej drużyny na stałe przeniesieni zostali Gleb Kuchko i Bartosz Borowski. Już w trakcie rundy jesiennej z drużyny, z powodu kontuzji, wyłączeni zostali Marcin Więckowski i Szymon Leśniewski. To jest siedmiu piłkarzy, którzy stanowili o sile tego zespołu.
Ich miejsce mieli uzupełnić Adrian Bielka (ŁKS Łomża), Marcin Kościelecki (Elana Toruń), Filip Zając, Stanisław Pruszkowski (obaj Unia Skierniewice) i Nikodem Spiż (Lechi Tomaszów Mazowiecki) . Największe nadzieje wiązaliśmy z tym pierwszym piłkarzem, który był wyróżniającą się postacią III ligi w rundzie jesiennej. Niestety dla nas i samego Adriana, runda wiosenna w jego wykonaniu była co najwyżej przeciętna. Pozostali pozyskani piłkarze z różnych względów zaliczyli wiosną pojedyncze występy i w minimalnym stopniu wypełnili ubytki, o których była mowa wyżej.
Hierarchia wartości
W każdym klubie jest tak, że pierwszy zespół ma priorytet nad drugim. To jest absolutnie naturalne i zrozumiałe dla każdego. Natomiast mam wrażenie, że w Wiśle o istnieniu drugiej drużyny i jej potrzebach ludzie „na górze” zwyczajnie zapomnieli albo zupełnie przestali na to zwracać uwagę. Status drugiego zespołu w pewnym momencie obrazowo moglibyśmy porównać do dawcy organów. Kuchko, Borowski – wybili się w dwójce, grali w jedynce. SUPER! Tak to powinno funkcjonować. Natomiast sytuacja w której trener Nadolski ma 5-6 piłkarzy na treningu, bo reszta „może się przyda” zespołowi trenera Misiury już taka normalna nie jest. Trening z pierwszą drużyną i możliwość debiutu w niej jako forma wyróżnienia za dobrą postawę w „dwójce” jest jak najbardziej ok, ale nie powinno to paraliżować pracy sztabu drugiej drużyny. Te dwa organizmy powinny funkcjonować w pewnego rodzaju symbiozie, a w pewnym momencie ta współpraca najwyraźniej została w niezdrowy sposób zachwiana.
Wiosenne przesilenie
Początek 2025 roku był nawet niezły. Ponownie w ostatnich minutach udało się uratować punkt w domowym meczu z Jagiellonią II i wywieźć punkt z trudnego terenu w Łomży. Później była domowa porażka 0:3 z liderującą Unią, w którym to meczu większość składu stanowili piłkarze pierwszego zespołu.
Po domowej wygranej w 23. Kolejce z Wartą Sieradz Wisła II Płock ponownie wskoczyła do górnej połówki tabeli i mogliśmy mieć nadzieję, że pomimo tych wszystkich problemów, ten sezon uda się jednak spokojnie „dowieźć”. Niestety aż sześć z kolejnych ośmiu spotkań zakończyło się porażkami Nafciarzy. Mecze z Wikielcem czy rezerwami Legii mogły potoczyć się dla nas lepiej, ale tym razem nie udawało się, tak jak jesienią, odwracać losów spotkania grając w osłabieniu. Z GKS Wikielec Filip Lodziński czerwoną kartkę obejrzał w 7. minucie, z Legią II w 10 graliśmy niemal całą drugą połowę.
Trzy kolejki przed końcem Wisła II Płock wylądowała w strefie spadkowej
W meczach ligowych nie mieliśmy w kadrze dość piłkarzy, żeby zapełnić ławkę rezerwowych. Dwa ostatnie mecze z powodu kartek pauzować musiał Dawid Krzyżański, odpowiednik Daniego Pacheco w drugim zespole. Nie wyglądało to dobrze.
Wszystko to rozgrywało się w cieniu batalii o awans do Ekstraklasy, którą toczył pierwszy zespół w Betclic 1. Lidze. Piłkarze Wisły II Płock mogli znaleźć dla siebie usprawiedliwienie: bo problemy kadrowe, bo brak zainteresowania, bo brak finansowej motywacji za zrealizowanie celu jakim było utrzymanie. Zamiast szukać wymówek, postawili na sprawdzony wariant.
Walka do końca
W Łowiczu mega cenny punkt wyszarpali, a jakże, w ostatniej minucie. Kolejny domowy mecz ze Świtem, jak się wydawało, zaledwie bezbramkowo zremisowali. Jednak w ostatecznym rozrachunku ten punkt wywalczony z silnym przeciwnikiem okazał się bardzo cenny.
Przed ostatnią kolejką sytuacja była ciężka, ale wszystko nadal było w rękach Nafciarzy. Wygrana w Bełchatowie oznaczała 100% utrzymanie. Problem był tylko taki, że w 2025 roku Wisła II Płock wygrała tylko jeden mecz wyjazdowy i to z kosmicznymi problemami na boisku absolutnego outsidera.
Zrobili to
Ten ostatni mecz był idealnym spuentowaniem tego sezonu. Mnóstwo emocji i niepewność do samego końca. Ostatnie minuty tego spotkania bramkarz gospodarzy spędził w naszym polu karnym. Skończyło się 4:3 dla Wisły II Płock. Banda Nadola utrzymała tak długo w Płocku wyczekiwaną III ligę na kolejny sezon! Z ligi spadły natomiast takie ekipy jak Stomil Olsztyn czy Polonia Lidzbark Warmiński, które dysponowały składami złożonymi z naprawdę solidnych ligowców.
| Poz. | Drużyna | Pkt | Bramki | Bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Unia Skierniewice | 74 | 81-30 | +51 |
| 2 | Legia II Warszawa | 70 | 75-39 | +36 |
| 3 | ŁKS Łomża | 64 | 68-38 | +30 |
| 4 | Warta Sieradz | 55 | 46-42 | +4 |
| 5 | Wigry Suwałki | 48 | 46-38 | +8 |
| 6 | Jagiellonia II Białystok | 47 | 54-49 | +5 |
| 7 | Świt Nowy Dwór Mazowiecki | 47 | 47-58 | -11 |
| 8 | GKS Bełchatów | 46 | 52-52 | 0 |
| 9 | Broń Radom | 46 | 40-48 | -8 |
| 10 | Lechia Tomaszów Mazowiecki | 46 | 57-64 | -7 |
| 11 | Mławianka Mława | 44 | 67-62 | +5 |
| 12 | Wisła II Płock | 43 | 54-58 | -4 |
| 13 | GKS Wikielec | 42 | 39-45 | -6 |
| 14 | Stomil Olsztyn | 42 | 44-56 | -12 |
| 15 | Victoria Sulejówek | 41 | 52-59 | -7 |
| 16 | Polonia Lidzbark Warmiński | 41 | 46-60 | -14 |
| 17 | Pelikan Łowicz | 33 | 34-58 | -24 |
| 18 | Sokół Aleksandrów Łódzki | 12 | 26-72 | -46 |
Legenda:
🟢 Mistrz (awans) | 🟡 Baraże o awans | ⚪ Bezpieczne miejsce | 🔴 Spadek
Stan końcowy sezonu 2024/25 – 34 kolejki
Oni wywalczyli utrzymanie
Recenzowanie występów piłkarzy na tym poziomie rozgrywkowym jest mocno subiektywne i oparte na szczątkowych danych statystycznych. To nie jest pierwsza liga czy ekstraklasa, gdzie każdy mecz jest transmitowany na żywo lub można go obejrzeć z odtworzenia. Opisani zostali piłkarze, którzy wystąpili przynajmniej w 10 meczach Wisły II Płock sezonu 2024/25.
Bramkarze
Tutaj zbiorczo i krótko: Oskar Klon jest młodszy (20. lat), Piotrek Zieliński solidniejszy. Ten drugi miewał nawet mecze ponadprzeciętne, ale jako 26-latek raczej nie jest docelowym bramkarzem drugiego zespołu. W kolejnym sezonie o miejsce w bramce Klon będzie rywalizował ze Stanisławem Pruszkowskim i powracającym z wypożyczenia (?) Szymonem Wadasem.
Oskar Klon (20 lat)
Piotr Zieliński (26)
Wystąpili także: Oskar Klat (3 mecze) i Stanisław Pruszkowski (2 mecze).
Obrońcy
Adam Chrzanowski (26)
Piłkarz, którzy do Wisły II Płock trafił niejako na zesłanie. Po sezonie 2023/24 nie znalazł miejsca w pierwszej drużynie, nie udało mu się dojść do porozumienia z klubem w kwestii rozwiązania kontraktu, rundę jesienną spędził więc grając w rezerwach. Na wielki plus należy zapisać Adamowi, że do swoich obowiązków podchodził ze 100% zaangażowaniem. Jesienią jako jedyny zagrał „od deski do deski” we wszystkich spotkaniach. Co prawda przytrafiały mu się wpadki i czasami wręcz juniorskie błędy, ale biorąc pod uwagę całokształt, widać było, że to jest piłkarz z innej ligi. Zimą przeniósł się do Opola i z drużyną Odry utrzymał się 1. lidze.
Grzegorz Wawrzyński (29)
Środkowy obrońca. Przed tym sezonem rozważał zakończenie kariery, ale dał się przekonać, że jeszcze może być potrzebny. Kontuzja Marcina Więckowskiego i odejście Adama Chrzanowskiego spowodowały że był wręcz niezbędny. Zagrał w 22 pełnych spotkaniach, co jest trzecim najlepszym wynikiem w drużynie. Solidny jak skała.
Jakub Miarka (22)
Najlepszy piłkarz Wisły II Płock w sezonie 2024/25. Nominalny boczny obrońca lub wahadłowy, większość sezonu grał jako środkowy obrońca i na tej pozycji, pomimo zaledwie 174 cm wzrostu, spisywał się bez zarzutu. Na pierwszy rzut oka widać, że gra w piłkę sprawia mu autentyczną radość, co wbrew pozorom nie jest takie powszechne wśród piłkarzy. W pierwszym zespole Wisły nie otrzymał nigdy szansy, na którą zasługiwał. W kolejnym sezonie zapewne zagra na wyższym poziomie, ale niestety już w innym klubie.
Bartłomiej Luśniewski (18)
Środkowy obrońca. 18-letni wychowanek dołączył do Wisły II Płock w przerwie zimowej. Wcześniej ogrywał się w seniorskich zespołach Delty Słupno i Mazura Gostynin w V lidze. Jedno z największych odkryć rundy wiosennej, będziemy bacznie obserwować jego poczynania w kolejnym sezonie.
Filip Lodziński (20)
Uniwersalny piłkarz obdarzony świetnymi warunkami fizycznymi (1.91 m). W tym sezonie występował na pozycjach defensywnego pomocnika, środkowego i bocznego obrońcy. Jeden z sześciu wychowanków SSM Wisła Płock, którzy znaleźli się w kadrze pierwszej drużyny na obóz zimowy w Turcji. Dobra postawa w drugiej drużynie zaowocowała możliwością symbolicznego debiutu w 1. lidze (22 kolejka, wyjazdowy mecz z Pogonią Siedlce).
Filip Zając (19)
Boczny obrońca. Do Wisły trafił w przerwie zimowej z Unii Skierniewice, razem z bramkarzem Stanisławem Pruszkowskim. Początek rundy wiosennej stracił z powodu urazu. Niewiele grał, niewiele więc można też o nim powiedzieć. Niezłe warunki fizyczne i dobra dynamika. Do dalszej obserwacji (o ile zostanie w Płocku).
Kończąc wątek obrońców przypomnijmy, że w trakcie rundy jesiennej poważnej kontuzji uległ kapitan Wisły II Płock – Marcin Więckowski. Z powodu urazu nasz 20-letni stoper zdołał wystąpić jedynie w 6 meczach tego sezonu. Z tego, co mi wiadomo, rehabilitacja przebiegła poprawnie i Marcin powinien być gotowy na gry na początku jesieni.
Pomocnicy
Bartosz Zynek (23)
Ofensywny pomocnik. Bardzo dobra postawa w rundzie jesiennej zaowocowała możliwością powrotu w rodzinne strony i jednocześnie opcją gry w wyższej klasie rozgrywkowej (Zagłębie II Lubin grało w 2. lidze). Brakowało jego przebojowości wiosną…
Jakub Witek (22)
Defensywny pomocnik i najlepszy strzelec drużyny – to często się nie zdarza. Po odejściu Zynka grał nieco wyżej i wywiązywał się ze swoich obowiązków ofensywnych wyśmienicie. Wszystkie osiem bramek zdobył wiosną! Co prawda połowa z nich była z rzutów karnych, ale należy docenić, że w końcowych momentach brał odpowiedzialność na siebie i się nie mylił. Podobnie jak w przypadku Jakuba Miarki – w kolejnym sezonie powinniśmy go zobaczyć w wyższej klasie rozgrywkowej. Zasługuje na to!
Ignace Abdelhamid (19)
Ofensywny pomocnik, czasami wystawiany na pozycji napastnika lub skrzydłowego. Wiele sobie po jego transferze obiecywaliśmy – w końcu przychodził z „lepszego piłkarskiego świata” , miał w CV występy w Młodzieżowej Lidze Mistrzów. Prawda jednak była taka, że był to dla niego pierwszy rok w seniorskim futbolu, w zupełnie innych realiach niż te, do których był przyzwyczajony. To jeden z piłkarzy, którzy trenowali z pierwszym zespołem, a mecze grali w drugim. To chyba nie najlepiej się sprawdziło w jego przypadku, bo w sytuacji w której się znalazł potrzebował więcej stabilizacji. Mam wrażenie, że z czasem nabrał masy mięśniowej, lepiej też zaczął się odnajdywać w III-ligowych realiach. Strzelił bardzo ważną bramkę dającą remis w Łowiczu (32. kolejka).
Z tego, co słyszałem, w pewnym momencie był zdecydowany na powrót do Belgii. Osobiście jestem zdania, że zarówno dla Wisły jak i samego Ignasia, zdecydowanie lepszą opcją będzie jego pozostanie na kolejny sezon w Płocku.
Adrian Bielka (21)
Ofensywny pomocnik. Jeden z najbardziej wyróżniających się młodych piłkarzy 3. Ligi naszej grupy w rundzie jesiennej. W przerwie zimowej trafił do Wisły z ŁKS Łomża i wtedy wydawało się, że częściej będzie gościł w kadrze meczowej pierwszego zespołu niż drugiego. Niestety wiosna w jego wykonaniu nie była tak udana jak jesień. Początek rundy miał słaby, ale z każdym meczem się rozkręcał i w końcówce zaczynał już przypominać tego Adriana Bielkę, który był jednym z liderów Łomżyńskiego Klubu Sportowego.
Adrian Bielka Nafciarzem! 👊 pic.twitter.com/PZ3T7a966R
— Wisła Płock (@WislaPlockSA) February 21, 2025
Dawid Krzyżański (23)
Środkowy pomocnik. Gdyby Wisła II Płock miała twarz któregoś z piłkarzy, to byłby to zapewne wizerunek Dawida Krzyżańskiego. W III lidze nie wyróżniał się tak bardzo jak poziom niżej, ale wpływ na to zapewne miały też drobne urazy, z którymi się borykał w trakcie sezonu. Jak on gra dobrze, to i Wisła II gra dobrze.
Dawid Jabłoński (30)
W pomocy może zagrać w zasadzie wszędzie. Doświadczony piłkarz, na którego wsparcie mogą liczyć młodzi piłkarze w trudnych momentach spotkania. Niestety w zasadzie przez całą rundę wiosenną był niezdolny do gry, co z pewnością też miało niemały wpływ na kryzys formy młodych Nafciarzy.
Jakub Serwach (19)
Defensywny pomocnik. Patrząc na jego grę ciężko uwierzyć, że jest to jego debiutancki sezon w seniorach. Zero kompleksów i łatwość w podejmowaniu trudnych decyzji jak u ogranego ligowca. Nienajlepsze warunki fizyczne (1.69 m) nadrabia walecznością i zadziornością. Mocno trzymam kciuki za tego chłopaka.
Wahadłowi/Skrzydłowi
Gleb Kuczko (20)
Tego piłkarza chyba nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać. W III lidze jesienią pozamiatał i całą wiosnę spędził już w pierwszoligowej Wiśle. U trenera Misiury początki miał niespecjalne, wyglądał na mocno stremowanego, ale już w końcówce rundy był podstawowym młodzieżowcem. Jeden z przykładów modelowego „transferu” z drugiej drużyny do pierwszej.
Oskar Dari (18)
Przebojowy skrzydłowy. Nie wiem czy nie największe odkrycie tej rundy. Jak to młody chłopak – ma wahania formy, ale w kilku meczach pokazał, że ma potencjał na duże granie. Kolejny sezon to zweryfikuje, jestem przekonany, że pozytywnie!
Jakub Lejman (18)
Pół żartem, pół serio można napisać, że w „przeskoczył” etap drugiej Wisły. W tej jakoś specjalnie się nie wyróżniał, był piłkarzem rezerwowym, a tu nagle dostał szansę w pierwszej Wiśle… i ją wykorzystał. Jego znakiem firmowym są dalekie crossy w pole karne na pełnym biegu.
W Ekstraklasie będzie miał zdecydowanie ciężej o minuty, dlatego w kolejnym sezonie powinien skupić się na ustabilizowaniu swojej pozycji w drużynie Łukasza Nadolskiego. Jeżeli nadal będzie się harmonijnie rozwijał, to w niedalekiej przyszłości powinniśmy mieć z niego sporą pociechę.
💥 Jakub Lejman to nasz kolejny wychowanek, który w tym sezonie wystąpił w barwach pierwszej drużyny Wisły Płock! Jakby tego było mało, 18-latek swój debiut okrasił pięknym dośrodkowaniem przy akcji na 3:0! 🔥 pic.twitter.com/8gU08ocB3q
— Wisła Płock (@WislaPlockSA) March 11, 2025
Szymon Leśniewski (19)
Wielki potencjał piłkarski drzemie w tym chłopaku. Niestety w grudniu ubiegłego roku zerwał więzadła krzyżowe przedniego ACL i stracił przez to całą rundę wiosenną. Trzymamy kciuki za jak najszybszy powrót Szymona do zdrowia!
Napastnicy
Kacper Błaszkiewicz (18)
Błysnął formą strzelecką w trakcie przygotowań do sezonu, ale nie potrafił tego przełożyć na ligowe zmagania. Tylko jeden gol (z GKS Wikielec w 16. kolejce) to nie jest dobra statystyka dla napastnika. Trzeba jednak docenić, że na boisku zostawia mnóstwo zdrowia i wypracowuje sytuacje, które później wykorzystują jego koledzy. Tak było chociażby w meczach z GKS Bełchatów czy wyjazdowym w Lidzbarku Warmińskim, gdzie po jego akcjach podyktowane zostały rzuty karne dla nas. Bywa okropnie poniewierany przez obrońców przeciwnika, dlatego moim skromnym zdaniem oprócz szlifowania umiejętności czysto piłkarskich powinien zainwestować czas w zintensyfikowane treningi na siłowni i być może dołożyć trochę więcej krwistego mięsa do swojej diety.
Krzysztof Janus (39)
Najstarszy piłkarz w całej lidze, który regularnie w niej gra. Człowiek – instytucja. Drugi strzelec zespołu. Są tacy, którzy alergicznie reagują na jego obecność w kadrze meczowej, bo co to za „młodzi Nafciarze” skoro w każdym meczu gra blisko 40-letni facet. Prawda moi drodzy jest taka: bez Krzyśka Janusa nie byłoby szans na utrzymanie Wisły II Płock w III lidze w tym sezonie. Rzuty rożne, rzuty wolne, asysty i ważne bramki jak chociażby ta trzecia z GKS Bełchatów w ostatniej kolejce. Skoro nawet w rezerwach Legii, której akademia hurtowo produkuje młodych piłkarzy, jest miejsce dla 34-letnich Możdżenia i Kucharczyka, to nie rozumiem dlaczego u nas musi być inaczej.
Z tego co słyszałem, jest szansa, że Krzysiek Janus jeszcze jeden sezon będzie w kadrze Wisły II Płock! Jego rola na boisku ma być ograniczona do absolutnego minimum, bliżej będzie mu do roli czegoś w rodzaju „grającego trenera”. Podpisuję się obiema rękami pod takim pomysłem.
Marcin Kościelecki (18)
Do Wisły dołączył w lutym 2025 roku, chociaż na radarze naszego scoutingu pojawił się dużo wcześniej. Niestety minionej rundy w naszych barwach nie zaliczy do udanych. Zaledwie 332 rozegrane minuty i zero goli mówią same za siebie. Kontrakt z Wisłą podpisał do czerwca 2027 roku, więc zapewne będzie miał jeszcze sporo czasu na pokazanie swoich umiejętności. Patrząc na jego dotychczasowe piłkarskie CV – potencjał jest, być może potrzebuje więcej czasu na aklimatyzację. Miejmy nadzieję, że kolejny sezon to potwierdzi.
Trener: Łukasz Nadolski

Jeszcze rok temu, po wywalczonym awansie do III ligi, zastanawiał się, czy nadal chce być pierwszym trenerem. W zasadzie zdążył się już ze wszystkimi w Płocku pożegnać i jedną nogą był już w Rakowie Częstochowa. Na szczęście pion sportowy Wisły przekonał 37-latka (tak, jest młodszy od Krzyśka Janusa) do kontunuowania kariery trenerskiej w Płocku. Trzeba przyznać, że ta kariera układa mu się wręcz idealnie. Niczym trenerski Midas – czego się nie dotknie, zamienia w wynikowe złoto. W sezonie 21/22 w meczu 24 kolejki z Górnikiem Łęczna prowadził zespół jako trener tymczasowy i to spotkanie zakończyło się wygraną Nafciarzy 3:1. W czerwcu 2023 roku objął drugi zespół i już w pierwszym sezonie wywalczył z nim awans do III ligi (przypomnijmy: awans wywalczony po 14 latach w IV lidze). Teraz za zadanie miał utrzymanie w tej lidze i wraz ze swoim sztabem tego też dokonał.
Jego kontrakt wygasa w czerwcu tego roku, ale według naszej wiedzy będzie on przedłużony!
Ma być to jedna z kilku dobrych wiadomości dziś oficjalnie ogłoszonych przez klub. Znając poprzednie zawirowania nie będziemy niczego przesądzać, dopóki tej oficjalnej informacji nie zobaczymy. Dlatego jak chyba wszyscy sympatycy (i fanatycy!) drugiej drużyny płockiej Wisły z niecierpliwością będziemy czekali dziś na to ogłoszenie.
Sztab Wisły II Płock w sezonie 2024/25
Łukasz Nadolski (Trener)
Damian Kijek (Pierwszy Asystent Trenera)
Bartłomiej Jabłoński (Asystent Trenera)
Jacek Skrzyński (Trener Bramkarzy)
Maciej Zakrzewski (Trener Przygotowania Fizycznego)
Krzysztof Kwasiborski (Kierownik Drużyny)
Krystian Grabarczyk (Fizjoteraputa)
Wstępny plan przygotowań przed sezonem 2025/26
1 lipca – pierwszy trening
Mecze sparingowe:
5 lipca – Wda Świecie (TBD)
9 lipca – GKS Wikielec (Wikielec)
12 lipca – Widzew II Łódź (Łódź)
16 lipca – Tłuchovia Tłuchowo (w Płocku/Borowiczki)
19 lipca – GKS Bełchatów (Bełchatów)
26 lipca – Jagiellonia II Białystok (Sochocin)
2-3 sierpnia – 1. kolejka Betclic 3 Ligi 2025/26
Sezon 2024/25 w grupie 1 Betclic 3. Ligi przeszedł do historii. Lekkie zaniepokojenie wśród kibiców mogła wywołać informacja Warmińsko-Mazurskiego ZPN o nieprzyznaniu licencji Wiśle II Płock na występy w III lidze w sezonie 2025/26. Tą sprawę opiszemy pewnie nieco szerzej w oddzielnym artykule, ale tutaj tylko krótko zajawimy, że chodzi o kwestie infrastrukturalne, związane ze stadionem/boiskiem na którym nasza druga drużyna ma rozgrywać mecze. W podręczniku licencyjnym jest mowa o 500 miejscach siedzących i przede wszystkim to jest to kryterium, którego w tym momencie nasze boczne boisko B2 nie spełnia. Jako beniaminek, Wisła II Płock mogła liczyć na pobłażliwe traktowanie w pierwszym sezonie, teraz taryfa ulgowa się skończyła.
Nie ma jednak co panikować. Według nieoficjalnych informacji, które do nas docierają ze sprawdzonych źródeł, nie ma niebezpieczeństwa, że z tego powodu nasi młodzi piłkarze nie będą mieli możliwości napisania kolejnego rozdziału swojej trzecioligowej opowieści. Jeżeli ta część również ma zakończyć się happy endem, to jednak pewne sprawy wokół tego zespołu muszą zostać nieco lepiej zorganizowane…

Polska piłka kopana, czasami rzucana. Nie mam pojęcia kto wygrał La Liga, z Premiership kojarzę tylko Salaha.
#WisłaPłock #ClipperNation


super napisane 😉
przydaloby sie wprowadzic kilku chlopakow do 1 druzyny. ale pytanie czy jakosc szkolenia jest na poziomie zblizonym do hiszpanskiego, portugalskiego, holenderskiego czy angielskiego? watpie. moze jest to dobry temat na wywiad z naszym trenerem p. Mariusza Misiura, ktory widzial jak to sie robi w Realu Madryt i co w takim wypadku nalezaloby zmienic w naszym szkoleniu… widzielismy przeciez ostatnio jak mlodziezowka ulegla Portugalii 5-0 i jaka byla roznica w jakosci pilkarskiej obydwu druzyn. przeciez to wstyd, ze 40-mln kraj odstaje tak bardzo od mniejszych narodow, chociaz pilka nozna wciaz jest u nas sportem numerem 1. swoja droga Słowacy mimo porazek nie skompromitowali sie tak samo jak Polacy, podjeli rekawice.
Święte słowa. Cały czas to powtarzam. Mam wrażenie, że my w Polsce często sami wychodzimy z założenia, że jesteśmy gorsi. E, to Portugalia, to Hiszpania, oni są dobrzy w piłkę… A my?! W Afryce, czy Ameryce Pd dochodzą kwestie dobrych genów, ale mały Portugalczyk, Hiszpan, Holender, Francuz, Niemiec, to ma raczej podobny potencjał jak mały Polak. Skoro w 10mln Portugalii można wyszkolić tyle gwiazd światowego formatu, że nie mieszczą się do pierwszej 11ki, to w 4x większej Polsce powinno być minimum jak za Nawałki, czy w Chorwacji. To nie wydaje się takie skomplikowane, po prostu trzeba skopiować gotowe rozwiązania. Choć ja dochodzę do wniosku, że problemem jest też mental. Wszelki niedasizm, parcie na wynik w juniorach na co narzekają eksperci… i od dziecka nauka, że naszym szczytem marzeń jest gra z kontry. Hiszpanie tego w głowach nie mają.
Przecież równocześnie są mistrzostwa U-19 i tam też taka Holandia będzie bić się o najwyższe cele. Szkolą tony dobrych piłkarzy, a my wydajemy na szkółki, na orliki, a jedziemy później na importowanym Cashu, a w Ekstraklasie wiele drużyn ma 1 Polaka, na bramce, bo trzeba wystawić jakiegoś młodzieżowca. Przez 20 lat nic się nie zmieniło i nie robimy nic, by za 20 lat było inaczej. Widać Polacy to jeden z ostatnich narodów, których przerasta szkolenie… Takie Niemcy, Szwajcaria, Norwegia ładnie się za to kiedyś wzięli. Norwedzy mają teraz niesamowity atak, a na U-19 też grają. 5mln kraj, gdzie przez pół roku leży śnieg.