No cóż, każdy wiedział, że ten dzień kiedyś nadejdzie. Czy mogliśmy się spodziewać, że właśnie w Gliwicach? Historia na to wskazywała. Niestety gliwicka klątwa trwa w najlepsze. Nafciarze po golu Jorge Felixa z 70 minut przegrali z Piastem 0:1. Kolejny mecz już w sobotę. Rywalem Widzew Łódź!
Zanim zabrzmiał pierwszy gwizdek sędziego Karola Arysa, zerknijmy na wyjściowe składy obu ekip. Mariusz Misiura zdecydował się na jedną zmianę względem tego co zobaczyliśmy tydzień wcześniej w starciu z Rakowem. W miejsce Dominika Sarapaty, pojawił się od pierwszej minuty Dominik Kun. Na ławce natomiast debiutował Marin Karamarko. W zespole Piasta Gliwice zabrakło natomiast zawieszonego za kartki Patryka Dziczka. Z powodu kontuzji wypadł też ze składu Igor Drapiński.
Zaczynamy!
Pierwsza groźna akcja to dośrodkowanie z lewej strony autorstwa Daniego Pacecho. Piłka trafiła prosto na głowę Wiktora Nowaka. Na nasze nieszczęście pomocnik nie zdołał skierować jej czysto do bramki Frantiska Placha. W odpowiedzi, Gliwiczanie przejęli całkowicie inicjatywę w tym spotkaniu. Nie wynikało z tego zbyt wiele zagrożenia pod naszą bramką. Mało tego, przez 20 minut Piast nie oddał nawet jednego celnego strzału na bramkę Rafała Leszczyńskiego. Najbliżej celu był w 19. minucie Michał Chrapek. Pomocnikowi Piasta zabrakło jednak dobre pół metra. W 21. minucie sędzia Arys pierwszy raz sięgnął po kartkę. Tą żółtego koloru zobaczył Nemanja Mijusković.
Gdyby ktoś z czytelników, zastanawiał się co działo się w drugim kwadransie meczu w Gliwicach, to śpieszę z odpowiedzią. NIC! Piast oddał jeden niecelny strzał. Wisła miała jeden rzut rożny. Koniec wydarzeń boiskowych wartych uwagi między 15 a 30 minutą meczu.
W 31. minucie natomiast Łukasz Sekulski miał sytuację marzenie. Niestety nasz kapitan zamiast wykonać wyrok, postanowił poczekać na kolegów z drużyny. Skończyło się na interwencji obrońcy i siarczystych epitetach kibiców zgromadzonych przed telewizorami. W 35. minucie Nafciarze rozpoczęli krótkie oblężenie bramki Piasta. Najpierw kilka prób strzału zatrzymywali obrońcy. Ostatecznie dośrodkowanie Nowaka trafiło na głowę Jurica. Niestety strzał Australiczyka minął słupek po niewłaściwej stronie. Chwilę później nie wiem jakim cudem Wisła nie wyszła na prowadzenie. Najpierw strzał Rogelja zatrzymał Plach. Dobitka Słoweńca obiła poprzeczkę. Sekundy później Łukasz Sekulski z pięciu metrów uderzył w obrońce stojącego w świetle bramki. Powiedzieć, że to powinno być 1:0 to jak nic nie powiedzieć. W odpowiedzi strzały z dystansu Oskara Leśniaka i Jakuba Lewickiego. Pierwszy zablokowany, drugi obrok bramki.
Do końca pierwszej części gry nie zmieniło się już nic. Nafciarze schowani za swoją zwyczajowa gardą. Piast bezradny w tym klinczu.
Do drugiej części meczu obie ekipy przystąpiły bez zmian personalnych.
Druga część meczu zaczęła się od ataków gospodarzy. W 49. minucie groźny strzał Jorge Felixa. Piłka nie znalazła jednak drogi do bramki. Chwilę później sędzia Arys po raz drugi sięgnął po kartkę. Tym razem ukarany został Ema Twumasi. W odpowiedzi na strzał z dystansu zdecydował się Dani Pacheco. Piłka padła jednak łupem Placha. W 53. minucie najbliższym otwarcia wyniku był Michał Chrapek. Na drodze piłki pojawiło się jednak kilku naszych obrońców i skończyło się wyłącznie na strachu. W 60. minucie groźne uderzenie Jakuba Lewickiego na raty obronił Leszczyński. W 62. minucie pierwsza zmiana autorstwa Mariusza Misiury. Nastąpiła wymian Dominików na murawie. Miejsce Kuna, zajął Sarapata. Najważniejsze, że ilość Dominików na placu gry pozostała bez zmian.
W 70. minucie strata Daniego Pacheco, imienia Daniego Pacheco. Nasz rozgrywający zgubił piłkę przed naszym polem karnym. Futbolówka trafiła do Vallejo. ten dograł do Jorge Felixa, a Hiszpan pokonał bezradnego Rafała Leszczyńskiego. Błyskawiczna reakcja Mariusza Misiury. Na murawie pojawili się Kevin Custović oraz debiutujący Marin Karamarko. Boisko opuścili Deni Jurić oraz Nemanja Mijusković. Nie minęło 5. minut a Jakub Czerwiński mógł jako pierwszy w tym sezonie, pokonać po raz drugi w jednym meczu Leszczyńskiego. Wisła po stracie gola wyglądała na oszołomioną, a rywali szli za ciosem. W 77. minucie w dogodnej sytuacji Oskar Leśniak uderzył wprost w Leszczyńskiego. Na 10 minut przed końcem regulaminowego czasy gry Mariusz Misiura zdecydował się na wprowadzenie jeszcze dwóch zmienników. Na pacu gry pojawili się Krystian Pomorski oraz Matchoi Dialo. Zajęli oni miejsce Daniego Pacheco oraz Zana Rogelja. Sędzia Karol Arys w 83. minucie ukarał żółtą kartką Placha za opóźnianie wznowienia gry.
I tutaj relacja z meczu się urywa. Gdyż walkę o medale na zimowych Igrzyskach Olimpijskich toczył właśnie w tej chwili Kacper Tomasiak! Mało tego ! Polak walczył tak skutecznie, że w swoim debiucie wywalczył SREBRNY MEDAL!!
A w Gliwicach, no cóż. Wynik do 90 minuty nie uległ zmianie. W doliczonym czasie gry Kevin Custović posłał piłkę wprost na głowę Sekula. Niestety nasz kapitan uderzył ponad poprzeczką.
Niestety… Nafciarze przegrali ostatecznie z Piastem Gliwice 0:1. Pierwszy raz od września 2025 roku. Niestety, gliwicka klątwa trwa…
Piast Gliwice 1-0 Wisła Płock
Jorge Félix 70
Piast: 26. František Plach – 55. Emmanuel Twumasi (75, 28. Filip Borowski), 5. Juande Rivas, 4. Jakub Czerwiński, 36. Jakub Lewicki – 31. Oskar Leśniak (81, 23. Szczepan Mucha), 6. Michał Chrapek, 20. Grzegorz Tomasiewicz, 7. Jorge Félix (75, 11. Leandro Sanca), 80. Hugo Vallejo (89, 70. Andréas Katsantónis) – 63. Gierman Barkowskij (89, 9. Adrián Dalmau).
Wisła: 12. Rafał Leszczyński – 21. Žan Rogelj (80, 17. Matchoi Djaló), 4. Marcus Haglind-Sangré, 35. Marcin Kamiński, 25. Nemanja Mijušković (72, 5. Marin Karamarko), 13. Quentin Lecoeuche – 14. Dominik Kun (62, 18. Dominik Sarapata), 8. Dani Pacheco (80, 6. Krystian Pomorski), 30. Wiktor Nowak – 99. Deni Jurić (72, 2. Kevin Čustović), 20. Łukasz Sekulski.
żółte kartki: Twumasi, Rivas – Mijušković.
sędziował: Karol Arys (Szczecin).
widzów: 3113

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!


33 punkty ok ale pomału zaczyna mnie wk….ć styl gry na dalszą metę to się nie obroni brakuje jeszcze 7 punktów do utrzymania i wtedy grajcie sobie co chcecie chociaż co niektórzy już domagali się mistrzostwa albo pucharów mrzonki i jeszcze raz mrzonki potrzeba nam pewnego utrzymania tyle i aż tyle a teraz pewnie odsądzą mnie od czci i wiary ale uważam że sekul z całym szacunkiem powinien być zastąpiony kimś właśnie tylko kim. To było żenujące widowisko i jeżeli pan Misiura powie na konferencji że jest dumny ze swoich zawodników i wogóle jest super to nie panie trenerze nie jest super
Bardzo słaby mecz
Okaże się za moment (niestety), że wygrana z Rakowem to miłe złego początki, na to wiele wskazuje, pora uzbroić się w cierpliwość i odłożenie myśli o czubie tabeli.
nie przesadzalbym po jednym spotkaniu. prawda jest taka, ze Piast zaliczyl powazny progres pod wodza Mysliwca i jeszcze niejedna ekipa straci punkty w Gliwicach. w dodatku zagralismy calkiem niezle spotkanie, chociaz wyraznie byl to wyrownany pojedynek, jedna akcja mogla zdecydowac i zdecydowala. mielismy swoje szanse, ale… to bylo za malo.
.
jakis Langer, srodkowy pomocnik moze przyjsc. jak zwykle p. Misiurze brakuje wahadlowych albo srodkowych pomocnikow. za to mi napastnika. ale kazdy ma jakiegos bzika…