Mamy przełamanie! W sobotę Nafciarze w końcu odnieśli wyczekane zwycięstwo, tym samym przełamując serię pięciu porażek z rzędu. Jak oceniliście występy naszych piłkarzy?

Rafał Leszczyński (5.03, MVP)
Dobry mecz naszego goalkeepera. Nie popełnił żadnego wyraźnego błędu, za straconą bramkę nie ma co go winić. Zaliczył za to kilka ważnych interwencji i przede wszystkim był czujny, co w tym meczu było istotne, bo wyjątkowo często się zdarzały tak zwane "centrostrzały".

Quentin Lecoeuche (4.89)
Dobry mecz Francuza. W pierwszej połowie nieustępliwy w obronie, wygyrwał większość pojedynków. Na początku drugiej połowy wypracował gola.

Nemanja Mijusković (4.36)
Jeden z naszych najlepszych piłkarzy na boisku. Wygrał kilka ważnych pojedynków we własnym polu karnym, na przekroju całego meczu dawał pewność. W 68. minucie wślizgiem dosłownie ocalił nas przed utratą gola. Szkoda tej żółtej kartki, bo w obliczu kontuzji Marina ciężko powiedzieć kto zagra za tydzień na pozycji pół lewego stopera.

Marcin Kamiński (4.16)
Dobry mecz Kamyka. Na początku zaliczył jedno niepewne wybicie, ale potem już nie popełniał podobnych pomyłek i dobrze sobie radził z atakami rywali. Niewiele brakło, a wpisałby się też na listę strzelców.

Marcus Haglind-Sangre (4.08)
Gol dla Cracovii był na tyle chaotyczny, że ciężko było o jakąś dobrą reakcję w tamtej sytuacji. Poza tym myślę, że Marcus zagrał przyzwoity mecz, ustrzegł się większych błędów

Žan Rogelj (4.20)
To nie był wybitny mecz Žana. Ale gdy trzeba było się stawić w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie to po prostu tam był. Przy naszej drugiej akcji bramkowej świetnie wyczuł moment, wbiegł za plecy obrońców i posłał piłkę, która mocno zakłopotała krakowską defensywę, co wykorzystał Denin Jurić.

Dominik Kun (3.95)
Przy golu dla Cracovii odbiła się od niego piłka, ale tam byl taki chaos, że ciężko go za to winić. Poza tym nasz pomocnik niewidoczny w tym spotkaniu.

Kyriakos Savvidis (3.54)
Przeciętny mecz Greka. W pierwszej połowie pomógł w defensywie, chociażby blokując kilka strzałów, ale też popełnił niepotrzebną stratę, która kosztowała go żółtą kartkę i wymusiła ostrożniejszą grę do końca jego pobytu na boisku.

Wiktor Nowak (4.43)
Dominowanie piłki zdominowała Cracovia, więc Wiktor siłą rzeczy nie miał zbyt wielu okazji do wykazania się. Okazało się jednak, że wcale nie musiał spędzić dużo czasu przy piłce, aby przyczynić się do powstania akcji bramkowej. To właśnie Nowaczek posłał piłkę na skrzydło do Quentina, którego dośrodkowanie skończyło się golem.

Deni Jurić (4.96)
Deni to kolejny piłkarzy, który przez znaczną część meczu był w cieniu, lecz walki nie można mu odmówić. Po pojedynczych reakcjach na wywalczone rzuty rożne było widać, że też ma w sobie ten "ogień". W końcu otrzymał swoją szansę i ją wykorzystał, zapewniając nam ważne trzy punkty.

Łukasz Sekulski (4.14)
Trener Misiura wielokrotnie powtarzał jak wiele wartości mentalnej dostarcza drużynie nasz Kapitan na placu gry. W tym meczu było to bardzo odczuwalne, czuć było ogień. To on wyłuskał wysoko piłkę, po czym poszła nasza pierwsza akcja bramkowa. W końcówce spotkania był taki fragment kiedy razem z Fabianem Hiszpańskim wywalczali aut za autem pod polem karnym Cracovii, zyskując cenne sekundy w tak cennym meczu.
Rezerwowi

Dani Pacheco (3.57)
Dani niewidoczny w tym meczu, ciężko jakoś podsumować jego występ.

Fabian Hiszpański (4.18)
Bardzo dobra zmiana Fabiana. Wniósł dużo doświadczenia na boisko w ważnym momencie i w jednym z najważniejszych meczów tego sezonu pomógł dowieźć prowadzenie do końca.

Krystian Pomorski (-)
Grał za krótko by ocenić.

Mariusz Misiura (4.69)
Dużo się mówiło w kontekście posady trenera przed tym meczem, dlatego się cieszę, że wygraliśmy to spotkanie. Trener na konferencji po meczu z Arką wypowiedział słowa "jeśli zobaczę, że ta drużyna we mnie nie wierzy, będę pierwszym, który poinformuje o tym zarząd". Odpowiedź drużyny? Pokazali ogień i odnotowali pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od dawna. Co prawda nie był to idealny mecz w naszym wykonaniu, ale koniec końców uzyskaliśmy pożądany rezultat. Pomimo dobrego, wysokiego 6. miejsca w tabeli jest jeszcze za wcześnie by obwieszczać utrzymanie, bo tabela w tym sezonie jest chora. Niemniej ja po tym meczu świętuje podwójnie - jako kibic Wisły Płock i jako kibic Mariusza Misiury w Wiśle Płock.

Poziom meczu
Dobry mecz, trochę się działo. Były sytuacje z obu stron. Biorąc pod uwagę okoliczności zarówno dla jednej i drugiej drużyny było to bardzo ważne spotkanie, co dało się odczuć na murawie. Na szczęście to my przechyliliśmy szalę na swoją korzyść.

