Od meczu w Niecieczy minęło już trochę czasu, więc wypada podziękować za Waszą cierpliwość. Nie zwlekajmy więc już ani chwili dłużej - zapraszamy na oceny po meczu z Termalicą.

Rafał Leszczyński (4.80)
Początek meczu mieliśmy dosyć niepewny, Termalica dobrze weszła w spotkanie. Gdyby "Słoniki" jako pierwsze strzeliły gole, to wtedy mecz mógłby pójść w inną stronę, na szczęście Leszczu świetnie się spisywał między słupkami. Nasz bramkarz tylko raz interweniował niepewnie przez co sędziowie rozważali podyktowanie rzutu karnego, ale ostatecznie nie dopatrzyli się przewinienia (powtórki pokazały, że słusznie). Przy golu dla Termalici ciężko winić Rafała, myślę, że gdyby piłkarzom "Słoników" kazano powtórzyć taki schemat rozegrania akcji z tą samą dokładnością, zakończony tak precyzyjnym strzałem, to następną taką akcję przeprowadziliby najwcześniej po stu próbach.

Nemanja Mijusković (4.30)
Nema na początku meczu przegrał pojedynek w niebezpiecznej strefie z Faßbenderem i to chyba jedyna większa pomyłka naszego stopera w tym meczu. Nie był to też jednak wybitny mecz Nemy.

Marcin Kamiński (4.33)
Kamyk w pierwszej połowie w jednej sytuacji dał się zbyt łatwo ograć na prawej stronie i co Termalica wykorzystała do posłania groźnej wrzutki. Przy golu Bruk-Betu niby to on krył Zapolnika, ale cała akcja miała taką dynamikę i precyzję wykonania, że ciężko mi winić naszego stopera za utratę tej bramki. Myślę, że ogólny występ naszej defensywy w tym meczu był po prostu poprawny, trochę nerwowości w pierwszej połowie potem zostało zrekompensowane (po części wynikającym z wyniku) spokojem.

Marcus Haglind-Sangre (4.47)
Marcus w obronie bez większych zastrzeżeń i chyba też z tego powodu zgadzam się z tym, że Marcus dostał od Was najwyższą ocenę.

Dion Gallapeni (4.56)
Kolejny dobry mecz Kosowianina. Bardzo mi się podoba jakość jego dograń z lewego skrzydła. W Niecieczy dołożył kolejne asysty do swojego dorobku. Jeśli Dion dalej będzie tak grał, to powinniśmy poważnie się zastanowić nad jego wykupieniem.

Žan Rogelj (4.99)
Z początku niewidoczny, ale potem przyszły te magiczne dwie minuty, i nagle na przestrzeni 120 sekund dołożył asystę drugiego stopnia i gola. W drugiej połowie miał już trochę więcej szans do zademonstrowania swoich umiejętności.

Dominik Kun (4.39)
Na przestrzeni całego meczu mało widoczny - 14 kontaktów z piłką. Mimo tego udało mu się pojawić w odpowiednim momencie i dać fajną asystę do Nowaka.

Kyriakos Savvidis (4.33)
Myślę, że Grek i Kun zagrali podobne spotkanie. Mało widoczni, ale mało brakło a Kyriakos dołączyłby do Kuna na liście asystentów, ale jego podania na gola nie zamienił Niarchos.

Dani Pacheco (4.91)
Dani dobrze wszedł w mecz, już w 4. minucie "wywalczył" żółtą kartkę dla Guerrero. Potem przy obu golach popisał się świetnym wyszkoleniem technicznym, szczególnie to podanie do Žana... Palce lizać. Świetny mecz Hiszpana.

Wiktor Nowak (5.28)
Co to jest za piłkarz... W tym meczu był motorem napędowym całej ofensywy, kluczowy piłkarz naszego ataku. Bez piłki równie produktywny, ogromna ambicja w pressingu, miałem wrażenie, że w 85. minucie pressował jeszcze mocniej niż wcześniej. Świetny występ i nie piszę tego z uwagi na gola, bo strzelona bramka przy takim występie to tylko wisienka na torcie i jedynie ułamek wartości, którą Wiktor wniósł na boisko.

Giannis Niarchos (4.73)
Grek długo się nie mógł wstrzelić, ale w końcu przełamał klątwę. Oby od teraz było tylko lepiej.
Rezerwowi

Quentin Lecoeuche (4.05)
Moim zdaniem dał w porządku zmianę. Co prawda wynik był już rozstrzygnięty, ale zadbał o to, żeby nasza jakość w ofensywie nie spadła.

Kevin Custović (3.66)
Ciężko napisać coś po tym meczu o Kevinie.

Tomas Tavares (3.90)
Fajna zmiana. Na tle zmęczonego rywala wniósł trochę ożywienia i był blisko gola.

Dominik Sarapata (3.47)
Po wejściu na boisko próbował pojedynków z przeciwnikiem, czasem się udawało, czasem nie.

Matsvei Bokhno (-)
Grał za krótko by ocenić (ale debiut cieszy:))

Mariusz Misiura (4.97)
Bardzo cieszą kolejne trzy punkty. Wejście w mecz było nie najlepsze, ale potem udało nam się zrobić coś, co robią dobre zespoły gdy mają cięższy moment - wyczekaliśmy nasze okazje, wykorzystaliśmy je i w przeciągu kilku minut diametralnie zmieniliśmy obraz meczu na taki, który nam bardziej odpowiadał. Nie był to wybitny mecz Wisły, uważam, ale też trzeba pamiętać o tym jak ograniczony mieliśmy nasz potencjał kadrowy- byliśmy pozbawieni skutecznego ostatnio Juricia, Kapitana, Ibana i Jime - dalej czekamy na powrót kilku ważnych piłkarzy. Sytuacja w tabeli jest świetna, więc nie pozostaje nic innego niż wyeksponować naszą Nafciarską Jedność do maksimum i wspierać drużynę w ostatnich meczach najmocniej jak potrafimy.

Poziom meczu
To był ciekawy mecz, chociaż dosyć szybko się rozstrzygnął. Mimo wszystko myślę, że jeśli jakiś postronny kibic włączył sobie do niedzielnego rosołku to miło spędził czas.

