”Chodzi mi o zaufanie do tych nowych piłkarzy” [Wywiad AUDIO].

W minionym tygodniu mieliśmy niesamowitą przyjemność spotkać się i porozmawiać z trenerem Mariuszem Misiurą. Oto fragment tej rozmowy, poświęcony wyłącznie letnim transferom.

Budowa

Bardzo mi się podoba od samego początku praca z dyrektorem sportowym, wiemy jakim systemem chcemy grać, wiemy jakich zawodników szukamy o jakiej charakterystyce. Jakie musi dany piłkarz mieć cechy motoryczne, jakie techniczne. Ważne jest też to, w jakim momencie swojej kariery on jest. W pierwszej kolejności staramy się szukać piłkarzy z tego regionu. Tu znowu przykład Krystiana Pomorskiego, który jest stąd, ale jak sam powiedział jeszcze 4-5 lat temu nie był gotowy na grę na pozycji numer „6” w Wiśle Płock. A teraz, po tym jak zbierał doświadczenie w innych klubach, jest już na to gotowy.

Zaufanie i Głód

Pozycja bramkarza jest, a teraz idąc dalej tym samym kluczem. Tak jak przyszli teraz Przemek Misiak i Maciek Famulak. Ktoś może powiedzieć, że to są piłkarze tylko drugiej ligi. Ale nie popadajmy w taką pułapkę, bo jak weźmiemy pozycję w tabeli Motoru Lublin w Chwili kiedy Wisła Płock była liderem Ekstraklasy, to Motor był ostatni w tabeli II Ligi. A dziś Motor cieszy się z awansu do Ekstraklasy, a Wisła przygotowuje się do sezonu w I lidze. Chodzi mi o to, jaką pracę kto wykonuje. Chodzi mi o zaufanie do tych nowych piłkarzy. To, że zdecydowaliśmy się, aby Famulak przyszedł do Wisły Płock z Olimpii Elbląg to wyłącznie dlatego, że ja spędziłem kilkadziesiąt godzin w samochodzie, żeby jeździć i oglądać go w II Lidze. Tak samo jak Misiaka w Siedlcach. Uważam, że są to zawodnicy, którzy na tyle się wyróżniali w swoich zespołach i na tle całej ligi, że są godni i dadzą tutaj bardzo dużo Wiśle Płock. Oczywiście nie zapominam o doświadczeniu. Jeszcze żaden zespół bez doświadczonych zawodników nie dokonał czegoś dużego.

Jeśli chodzi, o jakich piłkarzy chcemy pozyskać, to można by ich podzielić na trzy grupy:
– piłkarz stąd, z jakością, głodny.

– młody, z potencjałem, głodny,

– doświadczony, nadal głodny.

Nie może piłkarzom brakować tego głodu. Nie patrzymy na piłkarzy, dajmy na to, doświadczonych, ale którym jest już obojętne, albo którzy nie chcą dostać się do Ekstraklasy. I tutaj przykład Maćka Gostomskiego, który na pierwszym spotkaniu przyszedł i powiedział „Trenerze, ja chce zrobić tutaj ten awans”. I takie coś mi się podoba. Ja nie patrzę na to, ile ma lat, ile rozegranych sezonów. Patrzę na to, jakie ma ambicje. To samo w przypadku Dominika Kuna, Który na pierwszym spotkaniu przyszedł i powiedział „Trenerze, ale kto jeszcze przyjdzie pomóc nam zrobić ten awans” Właśnie takich ludzi chcemy w Wiśle. Nie interesują nas piłkarze, którzy przyjdą i będą się cieszyć, że grają na pięknym stadionie, że dopiszą sobie w CV grę w Wiśle Płock. Ja chcę tutaj piłkarzy, którzy przychodzą z jasnym przekazem, z gotowością, że tak będziemy grali. Czy nam się to uda w rywalizacji na boisku? Tego nie wiem, wierzę w to bardzo. Budując teraz i tutaj kadrę to jest dla mnie bardzo ważne, żeby po jakimś transferze, nie zadzwonił do mnie, powiedzmy któryś z dziennikarzy i nie powiedział: Trenerze, to jest tłusty kot! I mam nadzieję, jestem wręcz przekonany, że do takiej sytuacji nie dojdzie. Mam nadzieję, ze się ze mną zgodzicie, że każdy piłkarz, który tutaj przyjdzie. W pierwszej kolejności zostawi serce dla tej drużyny na boisku. Po drugie będzie miał tyle jakości, żeby sobie tutaj poradzić. Tym się kieruję od pierwszego dnia pracy w Wiśle Płock. Bardzo się cieszę z takiej współpracy z dyrektorem. Bardzo szybko wypracowaliśmy sobie, profile, jakie chcemy pozyskać. Nie ma takiej sytuacji, że przychodzi do mnie dyrektor z piłkarzem, który w żadnym wypadku do tych profili nie pasuje. Kun, Gostomski, Famulak czy inni, to są właśnie piłkarze, którzy mają te cechy, o których mówię.

O młodzieży słów kilka

Teraz, efekt młodzieżowca, jest przecież dalej ten przepis o młodzieżowcu i to jest bardzo trudne dla Wisły Płock. Nie można tutaj wpaść w pułapkę, że ktoś w IV Lidze wyglądał dobrze, to będzie wyglądał dobrze w 1 lidze. Przypominam, że my nie mamy wyglądać fajnie tylko wygrać tę ligę. Tutaj będą oczekiwania od trenera Misiury, że mamy zrobić awans. I teraz, jeżeli ja dziś powiem, że chcę spełnić oczekiwania kibiców, bo powiedzieli, że 4-5 jest fajnych w 4. lidze. Ok, może są fajni, ale potrzebują czasu. I teraz, mam wystawić ich od razu w pierwszej lidze? Być może na początku przegramy i wtedy część będzie niezadowolona, bo wyniki słabe, a część usatysfakcjonowana, bo dostali szansę. Musimy to wszystko wypośrodkować. Okres przygotowawczy będzie służył do tego, żeby Ci zawodnicy z 4 ligi mogli się pokazać i jeśli na tle tych zawodników, których już mamy, których też sprowadzimy, będą lepsi. To ja będę ostatnim człowiekiem, który by im to zabrał.

Planujemy 4-5 zawodnikom dać taką szansę i uważniej im się przyjrzeć, ale też planujemy pozyskać młodzieżowców. Niestety jest to o tyle trudne, bo młodzieżowiec, który jest dobry, ma w klubie podpisany długi kontrakt a kluby chcą za nich dużo pieniędzy, bo oni zarabiają dla nich pieniądze z systemu Junior Pro. Na tę chwilę mamy w pierwszym zespole Oskara Tomczyka, któremu będę się bardzo uważnie przyglądał.

To będzie, nie ukrywam, bardzo dużym wyzwaniem, stworzyć taką grupę 3-4 młodzieżowców, gotowych nie tylko grać w 1. lidze, ale też tę ligę wygrać.

Kopnij dalej

Ten post ma 2 komentarzy

  1. renegat

    to ogolnie sluszne podejscie trenera Misiury do druzyny i do celow przed nia stawianych. popieram transfery Pomorskiego, Fumalaka, Misiaka czy Edmundssona, ale… brakuje mi wypowiedzi trenera na temat graczy, ktorzy odchodza z klubu. czy Biernatowi, Niepsujowi, czy Gricowi brakowalo tego glodu?
    .
    ale tez wyjasnienie innych odejsc z klubu jest warte uwagi. niekoniecznie chodzi o Szwocha, bo to inna bajka. Gerbowski wiadomo rowniez chcial grac w Ekstraklasie, a mogl odejsc za darmo. Spremo po bardzo dobrej rundzie jesiennej zaczal byc sledzony przez jakichs ludzi z klubu, ktorzy zrobili z niego alkoholika. Cielemecki nie dostawal szansy, ale nic ponadto nie wiadomo o przyczynach odejscia. z Drapinskim metne wyjasnienia. o Czajce niewiele wiadomo, dlaczego zostal odsuniety od zespolu na wiosne (podobniez slaby, chociaz postawa nowych obroncow temu zaprzeczala) i o co chodzilo klubowi.
    .
    a moze p. dyrektor Sztylka wyjasni przyczyn wszystkich tych odejsc?

  2. renegat

    kilka uzuplenien z wypowiedzi trenera.
    .
    po pierwsze, trener na przykladzie z Motorem Lublin stwierdzil jaka zrobiona zostala praca w ostatnim czasie. zapewniam Pana, ze z trenerem Stano zostala wykonana praca. no chyba, ze zmusi p. Gostomskiego, ze ujawni jakies nieprzychylne szczegoly wobec Slowaka. problem stanowila wielka klotnia w Płocku o pieniadze, podzialy, sponsorow, ludzi decyzyjnych, etc. w innym wypadku w zyciu bysmy nie spadli. zwlaszcza jak zastopowali wyplaty.
    .
    po drugie, dlaczego p. nie zadzwonil do p. Biernata, Grica, Niepsuja, czy nie chca zagrac o awans? powiedzial p. A, to trzeba powiedziec wtedy B.
    .
    nie chodzi nam przeciez o to, aby 'obsrac’ poprzedni projekt, bo rowniez firmuje go p. dyrektor Sztylka czy p. prezes Sadczuk. wyjasnijcie tylko racjonalnie o co chodzi z tymi odejsciami rdzenia druzyny, jesli chcecie wsparcia wobec nowego projektu.

Dodaj komentarz