Jeden gol to za mało – relacja z meczu #MIEWPŁ
Leniwe niedzielne przedpołudnie, kawka wchodzi jak złoto, obiad powoli pyka na kuchni. Wybija 11:00 a na socjal media wpada skład Nafciarzy. Pierwsza myśl, chyba jeszcze nie doszedłem do siebie po sobocie. Chwila refleksji, urodziny 6-latki nie byłyby w stanie aż tak bardzo sponiewierać nikogo. Drugi rzut oka na skład. Gdzie jest Steve? Jak wyglądać będzie zestawienie defensywy? Wolski, Szwoch, Furman, Rasak na boisku w tym samym czasie? Czemu znowu Kolar na szpicy?
