Niewiele ponad miesiąc pozostał do meczu z Koroną Kielce w Płocku. W ciągu ostatnich 48 godzin sporo się wydarzyło, zapraszamy na krótkie podsumowanie oficjalnych wiadomości z klubu.
Pierwszym newsem była informacja o zatrudnieniu Radosława Kucharskiego w roli nowego dyrektora sportowego.
🤝 Radosław Kucharski został nowym dyrektorem sportowym Wisły Płock. Witamy wśród Nafciarzy! 🔵⚪🔵
— Wisła Płock (@WislaPlockSA) June 16, 2025
🔗 https://t.co/wRJ1d3yp3e pic.twitter.com/d41JOR9BlW
Nie było to wielkie zaskoczenie, bo strony doszły do porozumienia kilka dni wcześniej i to nazwisko przewijało się w nieoficjalnych doniesieniach. Sam prezes Sadczuk na platformie Twitter (obecnie X) w niedzielę informował, że nowy dyrektor sportowy pracuje już dla Wisły od kilku dni.
DS pracuje już od kilku dni. Oficjałka w poniedziałek.
— Piotr Sadczuk (@PiotrSadczuk) June 14, 2025
Co wiemy o Radosławie Kucharskim?
Trzeba przyznać, że następca Dariusza Sztylki ma bogate CV. Na krajowym podwórku znany jest przede wszystkim z pracy w Legii Warszawa. Tam zaczynał jako asystent trenera w zespole do lat 17, następnie – krok po kroku – wdrapał się na najwyższy szczebel w pionie sportowym. W międzyczasie zaliczył jeszcze czteromiesięczny epizod w roli skauta Manchesteru United, gdzie był odpowiedzialny za obserwowanie piłkarzy z Polski, Słowacji i Węgier.
Rolę dyrektora sportowego w Legii pełnił przez 4,5 roku. W tym czasie stołeczny klub trzykrotnie zdobywał Mistrzostwo Polski, natomiast miał problem z zakwalifikowaniem się do fazy grupowej europejskich pucharów. W Warszawie robił transfery lepsze (Josue, Mladenović) i gorsze (Agra, Chukwu), ale zwolniony w grudniu 2021 został za… problemy z komunikacją. Co dla nas ciekawe podobno momentem, który przelał czarę goryczy w tym względzie była sytuacja, kiedy nie odebrał telefonu od Marka Gołębiewskiego. Ówczesny szkoleniowiec wojskowych chciał poinformować, że rezygnuje z prowadzenia zespołu po porażce z Wisłą w Płocku. To oczywiście tylko taka anegdotka. W końcówce tamtego roku Legia Warszawa była w potężnym kryzysie, rundę jesienną zakończyła w strefie spadkowej i zapewne to miało decydujący wpływ na decyzję, którą podjął Dariusz Mioduski.
W lipcu 2022 roku Radosław Kucharski został dyrektorem technicznym AEK Ateny. Tam początek miał najlepszy z możliwych – klub ze stolicy Grecji odzyskał po kilku latach tytuł mistrzowski i zdobył puchar Grecji, a sam Kucharski chwalony był przez lokalne media za fantastyczną pracę. Tu znowu pojawia się płocki wątek, bo piłkarzem AEK’u był w tym czasie exNafciarz – Damian Szymański. Później już tak kolorowo nie było i ostatecznie po niespełna trzech, w maju 2025, grecki klub zadecydował o zakończeniu współpracy.
W Płocku Radosław Kucharski podpisał kontrakt wiążący go z Wisłą do 30 czerwca 2027 roku. Czas pokaże jak nasz nowy dyrektor sportowy poradzi sobie w nieco innych realiach niże te, do których był przyzwyczajony w poprzednich klubach. My ze swojej strony dajemy oczywiście spory kredyt zaufania na początek i mocno trzymamy kciuki za jak najlepsze decyzje transferowe.
Ile kosztować będzie oglądanie Wisły Płock w Ekstraklasie?
W poniedziałek poznaliśmy też ceny karnetów i biletów w nadchodzącym sezonie. Jest oczywiście drożej, ale jest też znośnie. W pierwszej lidze średnia cena całosezonowego karnetu wynosiła ok 320 złotych, teraz trzeba się liczyć z wydatkiem o ponad 200 zł. większym. Porównując to jednak z innym ekstraklasowymi klubami, kibic w Płocku z pewnością nie może narzekać na cenę. Dla porównania – koszt całorocznej wejściówki na trybunę prostą stadionu Motoru Lublin to koszt powyżej tysiąca złotych!
Zakup biletu na jeden mecz to koszt w przedziale od 35 do 55 zł. Wejściówki zakupione online będą o 5 złotych tańsze, niż te w kasach stadionu.

Sprzedaż karnetów rusza 23 czerwca, bilety na pierwszy domowy mecz Nafciarzy kupić będzie można od 7 lipca.
Więcej informacji o karnetach i biletach na nowy sezon znajdziecie na stronie klubu.
Plan przygotowań Wisły Płock do sezonu 2025/26
Piłkarze wracają po urlopach do Płocka w środę 18 czerwca i na dzień dobry czekają ich testy fizyczne. Trzy dni później rozegrają pierwszy sparing tego lata – ich przeciwnikiem będzie Legia Warszawa. W kolejnym tygodniu rozpocznie się obóz przygotowawczy w Wałbrzychu. Tam zaplanowane są trzy mecze sparingowe. Ostatnim akcentem letnich przygotowań będzie mecz z Motorem Lubin, w dobrze nam znanym Sochocinie.
Wstępny plan letnich przygotowań
Tych piłkarzy nie zobaczymy w Wiśle Płock w przyszłym sezonie
Pierwszym ogłoszeniem była informacja o transferze gotówkowym (!) Mateusza Lewandowskiego. Kiedy we wrześniu ubiegłego roku klub informował o przedłużeniu kontraktu z tym piłkarzem, tuż przed wypożyczeniem go do Chrobrego, wielu kibiców z wyrazem dezaprobaty pukało się w głowy.
Tymczasem nasz napastnik radził sobie w Głogowie naprawdę dobrze. Rozegrał 28 spotkań i strzelił 8 goli. W tym jednego takiego:
#CHRARK LEWY CO BRAMA 🔥 pic.twitter.com/aZZyjNDzNi
— Majkel Eljan 🇪🇪 (@emkaeljan) April 12, 2025
ŁKS Łódź związał się z 26-letnim byłym już napastnikiem Nafciarzy umową obowiązującą do końca czerwca 2027, z opcją przedłużenia. Kwota transferu nie została ujawniona. Nasze źródła mówią, że nie były to symboliczne pieniądze.
Mateuszowi dziękujemy za grę w naszych barwach i oczywiście życzymy powodzenia w nowym klubie. Łodzianie będą jednym z kandydatów do awansu, być może będziemy mieli okazję zobaczyć jeszcze Lewego w meczu ligowym na Orlen Stadionie.
Drugim piłkarzem, który po sezonie odejdzie z Wisły Płock jest Denis Bosnjak. Jego umowa wygasła, a klub nie zdecydował się na jej przedłużenie.
Jego przyjście do Wisły w lutym tego roku nie wzbudziło wielkiego zachwytu. Mówiąc szczerze chyba w ogóle nic nie wzbudziło, no może oprócz lekkiego zdziwienia. Co to za piłkarz?
Ten defensywny pomocnik wielkiej furory w Płocku nie zrobił, ale z drugiej strony nie był też tak słaby, jak moglibyśmy się spodziewać. Najlepszy mecz rozegrał ze Stalą w Rzeszowie, w pozostałych spisywał się całkiem przyzwoicie. Więcej o jego grze w Wiśle przeczytacie TUTAJ.
Dzięki Denis za te kilka miesięcy i powodzenia w dalszej karierze. Gdziekolwiek będziesz ją kontynuował.
Last but least – Jakub Szymański. Atmosferić. Pochodzący z Opoczna defensor do Wisły Płock dołączył do w lutym 2023 roku z Górnika Zabrze z literką (M) przy nazwisku i jednocześnie statusem młodzieżowego reprezentanta Polski. W zakończonym dla nas spadkiem z Ekstraklasy sezonie rozegrał 6 spotkań, debiutując w kwietniowym meczu z Radomiakiem. W rundzie jesiennej poprzedniego, pierwszoligowego już sezonu, był naszym podstawowym obrońcą. Wiosną 2024 przedłużył o rok kontrakt z Wisłą i… w zasadzie przestał pojawiać się na boisku. W ośmiu ostatnich meczach pierwszoligowej kampanii 23/24 wystąpił tylko raz (45 minut).
Miniony sezon ponownie rozpoczął jako piłkarz pierwszej jedenastki. Zagrał pełne 90 minut w pierwszych czterech spotkaniach, ale później jego pozycja w drużynie zdecydowanie osłabła. Miejsce w składzie już w zasadzie na stałe stracił po meczu z Arką w Gdyni (15 kolejka), gdzie zobaczył czerwoną kartkę. Od tego momentu zaledwie trzykrotnie wychodził w podstawowej jedenastce, w sytuacji kiedy musiał zastępować pauzujących za kartki lub kontuzjowanych kolegów z obrony.
Gdyby na boisku brylował tak jak w szatni, pewnie dziś czytalibyśmy, że przedłużył kontrakt z Wisłą do 2030 roku. Albo, że odchodzi do zachodniego klubu za duże pieniądze. Niestety, teraz pozostaje nam tylko podziękować Kubie za grę w naszych barwach i życzyć powodzenia w znalezieniu dobrego klubu. Trzymaj się, Szyman!
Kiedy transfery przychodzące do Wisły?
Skoro zwalniają, to będą zatrudniać? To na pewno, ale nie tak szybko. Na początku spodziewamy się przedłużenia kontraktów z piłkarzami, którym kończą się kontrakty w czerwcu. W tej grupie są jeszcze między innymi Marcus Haglind-Sangre, Bartłomiej Gradecki, Krystian Pomorski czy Bojan Nastić. Według naszej wiedzy z wszystkimi wymienionymi toczą/toczyły się zaawansowane rozmowy, więc możemy w najbliższym czasie spodziewać się pierwszych ogłoszeń o przedłużeniu umowy z Wisłą. Niestety żaden z wymienionych nie jest tak mocno wkręcony w muzykę jak Szyman, więc na nowy nafciarski singiel raczej nie ma co liczyć 😉

Polska piłka kopana, czasami rzucana. Nie mam pojęcia kto wygrał La Liga, z Premiership kojarzę tylko Salaha.
#WisłaPłock #ClipperNation


Kucharski to juz wielki transfer. kto by pomyslal, ze ktos taki przyjdzie do Płocka.
.
na pewno ma jakas koncepcje swoich transferow, wiec ja moge tutaj sobie napisac o swoich zyczeniach czy widzi mi sie… Kamil Drygas, Wojciech Hajda, Bartosz Kwiecien, Daniel Stanclik i jakis wahadlowy, niech bedzie na to, ze na przyklad Ilija Babic.
Tak sobie ostatnio myślałem, że Drygas to taki nasz…. talizman. Grał w meczu o awans z Zawiszą, grał w meczu o awans z Miedzią. Ciekawa historia, ale mnie on nie kręci, wiekowy, poobijany (gdzie np do Furmana). Stanclik wg mnie też warty rozważenia, tak samo np Antonik, może też Hartherz (wiekowy, ale idealny na wahadło)? Warto tutaj poszukać, jak i ligę niżej, zwłaszcza w kontekście uzupełnień. Tacy zawodnicy będą tańsi, tak samo mogą się sprawdzić dla budowania głębi składu, a zawsze jest szansa, że na koniec okażą się mocni także w Ekstraklasie. Z reguły wyciągnięcie ich to nie jest wielki problem, a przykłady Góralskiego, Janusa, Stefańczyka, Mokrzyckiego i wielu innych zawodników (choćby Motoru) pokazują, że poziom ligowy nie świadczy o umiejętnościach. Tylko trzeba uważać, bo np taki Nagamatsu odbił się od Ekstraklasy. Trzeba mieć oko po prostu.
Ja liczę, że dyrektor wyczaruje jeszcze lepszych. Skoro Niepołomice potrafiły wyczarować takiego Lee z Korei? A gość wyrastał ponad tę ligę. Szkoda, że trzeba iść w zagranicę, ale jest tam kogo brać. Radomiak z łatwością ściąga dobrych atakujących, Korona mam wrażenie ściąga na chybił trafił i jakoś gra. Niech tam dyrektor działa. Mnie za to najbardziej ciekawi, jak wygląda kwestia z tym Majewskim. Czy mówiąc o tym, że może zaraz wrócić do Ekstraklasy, miał na myśli nas? Bo tutaj to akurat nie jestem entuzjastą pomysłu. Ciekawe, czy coś jest na rzeczy?
Jednak muszę zacząć od cen karnetów i biletów, które wydają mi się zdecydowanie za wysokie. Nie słyniemy z wykręcania niesamowitych frekwencji, choć jak na wielkość miasta i zasięgi, to jest bardzo dobrze. Ale miasto się wyludnia, stadion strzeliliśmy sobie ogromny i wypadałoby działać tak, by jak najmocniej zachęcać ludzi do przyjścia. Chętnie poznałbym szczegóły kosztów, ale nie wydaje mi się, żeby sam awans do Ekstraklasy generował aż taki wzrost kosztów (a dojdzie wielka kasa z transmisji). Klub jest miejski, utrzymywany z podatków lokalnej społeczności, więc spokojnie można spróbować odwdzięczyć się niższą ceną, na granicy kosztów, a wg mnie wręcz poniżej. Zawsze miasto może dorzucić parę procent więcej, albo można zaoszczędzić na kontraktach, które przede wszystkim generują nam koszty (Gostomski, Salvador, Krawczyk, Al-Hamawi, Bosnjak, Custović itd). Byle stadion wypełniał się jak najmocniej. Bo to kwestia wizerunku klubu, słabo to wygląda jak obiekt zapełnia się w 30%. Stać nas było na wydanie 190mln, a teraz będziemy odbijać sobie kosztem frekwencji, dla mnie bez sensu.
Oczywiście trzymam kciuki, żeby naszym minimum było 7-9 tysięcy, ale raczej wiadomo jak będzie. Ponad 500zł za karnet, to dla wielu bardzo duży wydatek, zwłaszcza jak się chce kupić 2, czy 3. Obawiam się, że postawią na standardową opcję oszczędnościową: pojedyncze mecze, bo Legia, albo pogoda i tyle. Licząc każdy grosz, obejrzą sobie mecz w TV „za darmo”. Ustalając ceny trzeba zrozumieć położenie takich osób i fakt, że piłka to nie jest elitarna rozrywka.
Przykład Lublina nie jest wg mnie trafiony, bo tam same miasto jest 3x większe, a stadion do zapełnienia praktycznie identyczny. Zerknąłem sobie na ceny karnetów z poprzedniego sezonu w Ekstraklasie, to wcale nie wypadamy tak korzystnie (a wszystko kilkukrotnie większe miasta wojewódzkie, czy z dużą baza jak Górnik):
-Jaga 260-320
-Śląsk 245- 385
-Legia od 350
-Pogoń od 400
-Górnik: 190-320
-Cracovia: od 240
Blisko 5 dych za 2 godziny meczu dostępnego także w ciepłym domku, to jednak trudno nazwać okazją dla przeciętnego Polaka. Oczywiście można powiedzieć, jak komuś nie zależy, niech nie przychodzi, ale później po trybunach śmiga wiatr, sami sobie podcinamy skrzydła. Wg mnie cena powinna być 200-300. Sprzedałoby się też więcej w niższej cenie, a przyzwyczajanie ludzi do regularnego chodzenia na mecze to kapitał na przyszłość. To się zwróci w różnych formach. Może za dużo tutaj było excela, za mało regionalnej, kibicowskiej żyłki?
.
Nie wiem, czy tylko ja tak uważam, ale dla mnie lekki zawód. Zobaczymy jak to wyjdzie, ale patrzę z niepokojem. Reszta wg mnie już dużo bardziej pozytywna. Dyrektor wydaje się być porządnym, sympatycznym gościem, bez jakiegoś cwaniakowania. Idealnie się nadaje, bo nam teraz potrzeba kogoś, kto szybko się odnajdzie i zna rynek, zacznie działać. Przede wszystkim właśnie liczę na jego świetną orientację, choć w Grecji był dyrektorem technicznym. Bardzo dobrze się tutaj ułożyło, bo to kluczowa funkcja, kluczowy moment, a inne nazwiska raczej takiego spokoju o transfery nie dawały. A czasu nie mamy dużo i stracony 1 miesiąc może zaważyć o spadku. Tylko z paniką też bym nie przesadzał. Czasem lepiej poczekać z transferem trochę dłużej, a ściągnąć kogoś jak Kante, Merba, niż zamknąć kadrę w 2 tygodnie obkupując się Zbozieniami, Tomasikami, Krawczykami, Kolarami itd. Sezon jest jednak długi. Wg mnie teraz rozstrzygnie się na ile powalczymy o utrzymanie. Tym bardziej, że ten skład wymaga gruntownej przebudowy i dobrze, że np Misiura też jest tego świadomy (wcześniej miałem obawy), twardo postawił sprawę.
.
Pierwsze ruchy też mi się podobają. Pisałem, że mnie Bosnjak nie przekonał i wolałbym spróbować kogoś innego, tak samo z Szymańskim. Cieszą mnie te decyzję, bo pokazują też wiarę dyrektora w to, że znajdzie kogoś lepszego. Wg mnie wielu dyrektorów przedłuża kontrakty tak na siłę, bo może piłkarz nie powala, ale jest sprawdzony. Znamy to, to nie jest prorozwojowe. Ja spokojnie czekam i liczę na jakość, nie na szybkość.
.
Jedynie lekko rozczarowany jestem utratą Lewandowskiego. Pisałem o tym prawie rok temu, pisałem teraz, że ja tam w nim jakiś potencjał zawsze widziałem. Ma technikę, w Chrobrym pokazał się z dobrej strony, pojawiło się zainteresowanie. Widziałbym go przynajmniej jako napastnika nr 3, licząc na pozytywne zaskoczenie (Matusiak też kiedyś u nas nie strzelał). Po prostu wolę Lewandowskiego od Krawczyka. Salvadora też najchętniej bym pożegnał i ściągnął kogoś (zagranicznego) do pomocy Sekulskiemu. Za Al-Hamawim też bym nie tęsknił, choć może u niego to kwestia aklimatyzacji. Oby, bo spodziewałem się więcej. Za często znika jak kiedyś Iliev, a i tak radzi sobie średnio.
@zksP: porównywanie cwn karnetów to nie jest taka prosta sprawa. Kluby mają różne programy lojalnościowe, niektóre grają w europejskich pucharach, inne w ogóle jeszcze cen nie podały. Łatwo jest się też pomylić i zamiast ceny na sezon zanotować cenę za rundę. Miałem się za takie porównanie zabrać, ale ze względu na powyższe odpuściłem. Dużo pracy, a efekt i tak nie da wymiernego porównania.
Zgadzam się. To co ja podałem, to też z zastrzeżeniem, że najniższe ceny dotyczą przedłużających karnet (co jest standardem w Polsce, nawet dla tych co po prostu byli na 10 meczach, a u nas… hm). Chciałem porównać ile trzeba dać najmniej, ale zniżki potrafią być spore, nawet 50%. Nawet bez nich nie wypadamy jakoś korzystnie. Oprócz cen brakuje mi też większego zróżnicowania (może źle pamiętam, że kiedyś ulgowe miały większą obniżkę niż te ~10%), większego dyskonta dla wschodniej i południowej. Wschodnia nie tylko jest bardziej widoczna od zachodniej, ale też taka koncentracja ludzi wg mnie poprawia atmosferę. No i z tego co patrzyłem, to chyba kupując karnet wychodzi 3,5 meczu za darmo. Bez szału, biorąc pod uwagę, że zamiast w ratach, to płacimy z góry. Hm… Taka moja opinia, liczyłem na inne podejście. Pewnie nic nie zmienią, choć przydałoby się. Cóż, na plus że lepiej trochę więcej odżałować, ale oglądać Ekstraklasę zamiast 1 ligi. Ale wzrost cen biletów o 33-50% (online-stacjonarnie) a karnetów… o 80%(!), to naprawdę dużo i musi odbić się na frekwencji. Ja liczyłem na budowanie jeszcze większej bazy nowych, stałych fanów dzięki Ekstraklasie i nowemu stadionowi, który miasto chyba chce zapełniać. Jak ktoś ma zamiar kupić karnet dla siebie i syna na rękę i nożną, to już dopiero ma wydatek. Zresztą też zastanawiające jest dla mnie, że Karta Płocczanina daje jakieś zniżki na mecze ręcznej, na jakieś zakupy, ale w sklepie ręcznych, ale nie nożnych, którzy akurat w całości należą do miasta. Słabo. Co do biletów, to z ciekawostek jeszcze dodam, że mamy bardzo drogie bilety VIP. Jaga, czy Górnik (nie pamiętam) ma karnety VIP chyba od 500 do 1800zł. A u nas? 3 koła. Chyba panowie z UM nie chcą tam przypadkowych gości. 🙂 Zresztą, mam wrażenie, że miasto tam nieźle rozdaje bilety i karnety, bo VIP zawsze nabita, na wschodniej nawet przy sold out były puste miejsca (zawsze te same gdzieś na rodzinnym). Odbierałem to jako walkę o frekwencję, ale obecne decyzje jakby miały działać w drugą stronę.
.
Jakby ktoś chciał popatrzeć na ceny karnetów z poprzedniego sezonu w klubach ekstraklasy, to w jednym miejscu zebrane jest to tutaj:
https://www.sportmarketing.pl/marketing/62341/ceny-karnetow-na-nowy-sezon-pko-bp-ekstraklasy/
zksP@ musze przyznac, ze wcale tak daleko nie odbiegamy w kwestii wzmocnien. Hartherz czy Antonik rowniez jak najbardziej tak. najlepiej w ogole rozkupic ta Miedz Legnica, maja naprawde bardzo dobrych graczy.
.
Drygas za stary? co Modric robil w Realu Madryt w wieku 38-39 lat. teraz nawet Milan w wieku 40-lat chce go zgarnac. wedlug mnie Pogon Szczecin odrobine za szybko z niego zrezygnowala, kiedy w zasadzie wciaz byl liderem i wyrabial bardzo dobre liczby. przypomina mi to rowniez historie Szymona Pawłowskiego, ktorego Lech odstawil, a ten okazal sie niemalze w zyciowej formie grajac w Zaglebiu Sosnowiec. w przyszlym sezonie gramy o utrzymanie, jak dla mnie wysoka forma Drygasa to jeszcze ok. 2-3 lat, Hartherza podobnie, to samo z Kwietniem, moze jeszcze dluzej, a o mlodszych graczach nie ma nawet co dyskutowac. czy Salvador rowniez nie gral w Miedzi.
.
podoba mi sie to haslo na to okienko transferowe – rozkupic Miedź, tudzież ogołocić.
.
co do karnetow, to uwazam, ze zksP@ ma racje. co w tej chwili potrzebujemy, to wyrobic w naszych kibicach nawyk chodzenia na mecze, a do kompletu wciaz nam brakuje. swoja droga to moze dobra opcja do zwiekszenia zyskow bedzie otwarcie dla kibicow gosci calej trybuny polnocnej albo chociaz wiekszej liczby sektorow B. przeciez na pewno Legia i Widzew sa w stanie wybrac sie do nas spokojnie w 5 tysiecy. dla kilku innych klubow rowniez sektor gosci moze byc za ciasny.
Właśnie w Legnicy mają łeb do zawodników, z Łobodzińskim wg mnie też dobra decyzja. Dziwnie nie im nie poszła końcówka sezonu, bo mieli autostradę do awansu. Ja wychodzę z założenia, że prędzej czy później osiągną tam sukces i życzyłem powodzenia, ale w głowie też, że najchętniej bym im ten skład trochę przewietrzył. 🙂 Trzeba szukać graczy jak Janus, Góralski, Rasak, bo często mają takie parcie na Ekstraklasę, że ani płacić nie trzeba, ani kominów płacowych tworzyć. Szkoda, że Fassbender z Niecieczą awansował, ale ja bym widział w Płocku takiego dynamicznego, przebojowego atakującego. Wracając do Miedzi, to jakbym im dobrze nie życzył, myślę że większość piłkarzy chętnie zamieni kolejny ciężki rok boju z Krakowami, Chorzowami, Śląskami w 1 lidze, na Ekstraklasę w Płocku. Drygas? Nie jestem na nie, choć wolałbym takiego kolejnego „Mokrzyckiego”. Może dlatego, że od czasów Zawiszy jakby nad tym Drygasem wisiało jakieś fatum, ale nie zakładam, że Ekstraklasa by go przerosła. Wręcz przeciwnie. We wrześniu będzie miał 34 lata… Może pogra tyle co Modrić, właśnie dopiero co czytałem jak on ma 40, a chce grać na kolejnych MŚ, wow. Ale jednak miałbym tu obawy. Jak nie znajdziemy lepszego, młodszego… Odnośnie wieku, to wspomniany Majewski ma 38. Odtwarzałem transmisję finału z jego „współkomentarzem” i sam tam przyznawał, że ku jego zaskoczeniu, może zagrać w następnym sezonie w Ekstraklasie… …
.
Co do reszty się zgadzam choć akurat ja nie jestem za wpuszczaniem gości na inne sektory. Wiem, wiem, piłka nożna dla kibiców itd. Ja to bym jeszcze sektor gości zmniejszył. Fajnie, że Legia, Lech, Widzew, mają możliwości przyjechać w kilka tysięcy, gratuluję im, ale nic nie poradzę. My takich nie mamy i nikt nam nic nie ułatwia, wręcz przeciwnie, tylko szykany, kpiny, to i z tego powodu jestem też przeciwny ułatwianiu innym, nawet kosztem jakiegoś delikatnego zastrzyku gotówki. Każdy ma jakieś możliwości i ograniczenia. Nie ma co oddawać atutu własnego boiska i wspaniałomyślnie robić dobrze innym (w mojej ocenie jednak swoim kosztem).
A w nawiązaniu do tego co pisałem, widziałeś choćby jaki paszkwil wysmarował przegląd sportowy we wrześniu, że 180mln w błoto, a stadion świeci pustkami? Ja dopiero nie dawno natrafiłem. No to niech świeci także, gdy ulubiony klub autora spod Warszawy przyjedzie. Albo Bońka, który przy poprzednim awansie jako prezes tak nam gratulował, że w tym samym wpisie pisał o kibicach wychodzących w 70min i starym stadionie. Jakie to było słabe.