Wielkie podsumowanie jesieni, czyli co poszło nie tak!

Rok 2024 dobiega końca, pora więc na kilka słów podsumowania. Sezon 2023/24 jest przeszłością, do której chyba nikt nie chce wracać, więc skupimy się na tym co działo się od czerwca do dziś. A działo się dużo!

Aby nakreślić kontekst obecnego sezonu dodać wypada, że Wisła poprzednie rozgrywki zakończyła na miejscu SIÓDMYM! Z dorobkiem 51 punktów zabrakło Nafciarzom dwóch oczek do strefy barażowej. Niestety, sezon podopieczni Dariusza Żurawia zamknęli serią trzech porażek, co definitywnie przekreśliło szanse drużyny na powrót do elity! Więcej o sezonie 2023/24 i jego podsumowaniu przeczytać możecie TUTAJ!

Wisła do sezonu 2024/25 przystępowała u progu potężnej rewolucji! Jeszcze przed końcem maja wiedzieliśmy, że misję tworzenia drużyny obejmie trener Mariusz Misiura!

Czerwiec 2024

Pierwszy miesiąc budowy nowej Wisły to zwyczajowe sprzątanie połączone ze sprowadzaniem nowych „komponentów” i tak właśnie z Płockiem pożegnali się:

  • Krzysztof Kamiński -> Pogoń Szczecin
  • Emil Thiakane -> bez klubu
  • Mateusz Szwoch -> Ruch Chorzów
  • Fryderyk Gerbowski -> Stal Mielec
  • Marcin Biernat -> Podbeskidzie Bielsko-Biała
  • Radosław Cielemęcki -> Radomiak Radom
  • Jakub Grić -> bez klubu
  • Igor Drapiński -> Piast Gliwice
  • Milan Spremo -> FK IMT Belgrad
  • Krystian Vallo -> MFK Karvina

Nie od dziś wiadomo, że jak zwalniali to musieli zatrudniać. W czerwcu kontakty z Wisłą podpisali:

  • Krystian Pomorski (Znicz Pruszków->Wisła Płock)
  • Przemysław Misiak (Pogoń Siedlce->Wisła Płock)
  • Maciej Gostomski (Górnik Łęczna->Wisła Płock)
  • Maciej Famulak (Olimpia Elbląg->Wisła Płock)
  • Andrias Edmundsson (Chojniczanka Chojnice->Wisła Płock)
  • Ksawery Kukułka (Lech II Poznań->Wisła Płock)
  • Dominik Kun (Widzew Łódź->Wisła Płock)
  • Miłosz Brzozowski (Hansa Rostock->Wisła Płock)

Czerwiec to również początek zgrupowania w Kępie koło Sochocina oraz pierwszy letni sparing podopiecznych Mariusza Misiury. Niestety, Nafciarze swój pierwszy mecz kontrolny przeciwko Poloni Warszawa przegrali 1:3.

Miesiąc kończyliśmy prawie dwugodzinną rozmową na lini trener – kibice w ramach Nafciarskiego Pokoju! Całość możecie odsłuchać poniżej:


Lipiec 2024

Lipiec to miesiąc pod znakiem przygotowań i startu sezonu 2024/25. Pierwszą wiadomością, jaka jednak dotarła do nas kibiców w tym miesiącu to „zmiana” sponsora technicznego. Wprawdzie Adidasa zamieniliśmy na Adidasa, jednak zmiana firmy Pineks na R-Gol.com to duży przeskok jakościowy. Wraz z nowym sponsorem technicznym pojawiły się nowe koszulki Nafciarzy!

Drugim newsem z poza świata sportu było ogłoszenie nowej umowy sponsorskiej z Orlenem. Tym razem największa polska Firma związała się z Wisłą na okres dwóch lat. W ramach nowej umowy klub otrzymuje w okolicach 3 mln. złotych rocznie plus ewentualne bonusy (za wygrane, miejsce w tabeli na koniec seznu, awans do Ekstraklasy, gole strzelone itp.).

Sportowo najpierw mieliśmy kolejne sparingi. W drugim meczu sparingowym, w czasie obozu przygotowawczego w Kępie, Wisła Płock wygrała ze Zniczem Pruszków 2:0 (1:0), po bramkach Łukasza Sekulskiego i Gleba Kuchko. W kolejnym natomiast pokonała Unię Skierniewice 2:0 (2:0), a na listę strzelców wpisali się Łukasz Sekulski i Jakub Szymański.

Już po obozie Nafciarze rozegrali czwarty i ostatni mecz kontrolny. W Brześciu Kujawskim zremisowali 1:1 z beniaminkiem Ekstraklasy drużyną Lechii Gdańsk. Bramkę dla Wisły zdobył w tym meczu Łukasz Sekulski.

Lipiec to też kolejne transfery. Do drużyny dołączył Dani Pacheco, nową umowę prolongował Jorge Jimenez. Nafciarzom natomiast udało się pozbyć balastu w postaci Nikoli Srecovica. Z Wisłą tymczasowo pożegnali się również Olek Pawlak (wypożyczenie do ŁKSu Łódź) oraz Jakub Burek wypożyczenie do Cracovii). Miesiąc zakończyliśmy transferem Ibana Salvadora – Hiszpana, który miał być magikiem a na tę chwilę bliżej mu do królika z kapelusza.

Lipiec to również start rozgrywek ligowych. Te nie zaczęły się chyba zgodnie z naszymi oczekiwaniami. W pierwszej kolejce Nafciarze na własnym stadionie zremisowali z zespołem Kotwicy Kołobrzeg. RELACJA Z TEGO MECZU TUTAJ!

Tydzień później w wyjazdowym spotkaniu przeciwko Warcie Poznań, podopieczni Mariusza Misiury sięgnęli już po komplet punktów. RELACJA Z TEGO MECZU TUTAJ!

W plebiscycie na Nafciarza Sezonu lipiec był zdecydowanie miesiącem Dominika Kuna, który po obu meczach zdeklasował rywali i to on przewodził w klasyfikacji generalnej na koniec miesiąca.

Sierpień 2024

Ostatni miesiąc wakacji zaczęliśmy od pojedynku z Chrobrym Głogów i przebudzenia Łukasza Sekulskiego. Nasz kapitan zaaplikował Głogowianom dwa gole i dał tym samym Nafciarzom pierwsze domowe zwycięstwo w tym sezonie. RELACJA Z TEGO MECZU TUTAJ!

Chwilę później, Łukasz najpierw pożegnał się z jednym z kolegów z ataku, by następnie powitać nowego konkurenta. Klub opuścił bowiem Jesper Westermark, a jego miejsce zajął Piotr Krawczyk. Tym samym Dyrektor Sztylka zamknął letnie okno transferowe w pierwszej drużynie Wisły.

Sierpień rozkwitał, a Nafciarze nabierali wiatru w żagle. Wygrana w Opolu, zwycięstwo nad Pogonią Siedlce przed własną publicznością doprowadziły podopiecznych Mariusza Misiury do pierwszego poważnego sprawdzianu. Niestety, oblanego. Wisła pierwszy raz w tym sezonie goryczy porażki zasmakowała 21 sierpnia w Niecieczy, ulegając tamtejszej Termalice aż 2:4. RELACJA Z TEGO MECZU TUTAJ!

Do końca miesiąca Nafciarze rozegrali jeszcze dwa spotkania. Przed własną publicznością najpierw w dramatycznych okolicznościach wygrali z Ruchem Chorzów (RELACJA!), by pięć dni później zremisować z GKSem Tychy (RELACJA!).

Piłkarsko sierpień należał bezapelacyjnie do Jime! Hiszpan w czterech z sześciu spotkań, jakie rozegraliśmy w tym miesiącu, zgarniał tytuł Nafciarza Kolejki za każdym razem deklasując rywali w głosowaniu. CO ciekawe to jednak nie on był liderem klasyfikacji generalnej z końcem sierpnia. Miejsce na szczycie należało do piłkarza, który nigdy najlepszym w plebiscycie nie był, a jednak punktował bezwzględnie i systematycznie ponad miarę. Mowa oczywiście o Danim Pacheco.

Tak na koniec sierpnia prezentowała się ligowa tabela dla miejsc 1-10:

Wrzesień 2024

Uczniowie poszli do szkoły a reprezentanci swoich krajów udali się na zgrupowania kadr narodowych. W skrócie wrzesień przyniósł nam pierwszą w tym sezonie przerwę na kadrę. Pierwsza dłuższa pauza w ligowych rozgrywkach to był idealny moment na pierwsze podsumowania. Oddaliśmy w wasze ręce oceny piłkarzy Wisły za pierwsze osiem kolejek. Tak oto prezentowały się wyniki:


Początek września to też ostatni transfer „z klubu” tego lata. Piłkarzem, który opuścił szeregi Wisły, był Mateusz Lewandowski. Nasz napastnik przeniósł się, na zasadzie wypożyczenia, do ligowego rywala – drużyny Chrobrego Głogów.

Czternastego dnia września wróciliśmy na ligowe boiska, Nafciarze zrobili to co do nich należało i pewnie pokonali jedną ze słabszych na tamtą chwilę ekip w stawce, drużynę Stali Stalowa Wola. RELACJE Z TEGO MECZU PRZECZYTACIE TUTAJ!

Gdybyśmy brali pod uwagę wyłącznie ligowe granie, to wrzesień był miesiącem bardzo dobrym dla Nafciarzy. Wprawdzie przytrafił się nam remis ze Stalą Rzeszów, jednak z perspektywy widza, było to bardzo dobre spotkanie, i podział punktów był wynikiem jak najbardziej sprawiedliwy. RELACJE Z TEGO MECZU PRZECZYTACIE TUTAJ!

Niestety, wrzesień to nie tylko rozgrywki ligowe. To również inauguracja Pucharu Polski w wykonaniu Nafciarzy. W tych rozgrywkach miało być w tym sezonie poważnie. No i było, poważne ośmieszenie. Porażka ze słabiutką Wartą Poznań przed własną publicznością to jedno. Jednak okoliczności, w jakich do tego doszło to dopiero kompromitacja. Relację z tego meczu przeczytacie TUTAJ!

Na koniec miesiąca odnieśliśmy jeszcze, jakże ważne, wyjazdowe zwycięstwo nad drużyną ŁKS-u Łódź. Wygrana na stadionie Króla pozwoliła nam na spokojne rozgoszczenie się na pozycji wicelidera i zerkanie za siebie z delikatnym zapasem punktowym. RELACJE Z TEGO MECZU PRZECZYTACIE TUTAJ! Niestety niesmak po porażce w Pucharze pozostał z nami na długo.

Tak prezentowała się ligowa tabela na koniec września.

W klasyfikacji Nafciarza Sezonu wrzesień był miesiącem defensorów i bramkarza. Dwukrotnie, po spotkaniach z ŁKS-em oraz Stalą Rzeszów najlepszym naszym piłkarzem wybieraliście Macieja Gostomskiego. Po meczu z Pogonią Siedlce najwięcej waszych głosów zebrał Przemek Misiak. W klasyfikacji generalnej czołówka to jednak nadal Dani Pacheco i goniący go Jime. Rywalizacja pomiędzy Hiszpanami trzeba przyznać, że była bardzo zacięta na tym etapie sezonu.

Październik 2024

Październik Nafciarze zaczęli zgodnie z planem i oczekiwaniami kibiców. Mecz z Polonią Warszawa był jasnym sygnałem od ekipy Mariusza Misury, idziemy po swoje! Dwa gole Łukasza Sekulskiego, dwie asysty Miłosza Brzozowskiego, cztery gole zapakowane rywalom przed własną publicznością. No czego mogliśmy oczekiwać więcej? RELACJA Z TEGO MECZU TUTAJ!

Jak miała pokazać przyszłość, najlepiej było oczekiwać STABILIZACJI! Ta niestety nie przyszła, a właściwie przyszła tylko nie w takiej formie, jakbyśmy sobie tego życzyli! W trzynastej ligowej kolejce Nafciarze udali się do Pruszkowa, by zmierzyć się z tamtejszym Zniczem. Mecz dla trenera Misiury wyjątkowy, to właśnie jako szkoleniowiec Znicza wypłynął na szerokie wody polskiej piłki. To z Pruszkowa trafił do Płocka.

Niestety, w tym starciu nie było zwycięzcy, prędzej mogliśmy mówić o dwojgu rannych. Obiektywnie rzecz ujmując to Nafciarze wydawali się bardziej poszkodowani. Głównie dlatego, że przed tym spotkaniem mieliśmy niebywałą okazję, by wskoczyć na pozycję lidera wobec małego kryzysu, jaki dopadł w tamtym czasie zespół Marcina Brosza. Niestety, przy wyniku remisowym nie tylko nie zostaliśmy liderem ale też pozwoliliśmy niebezpiecznie zbliżyć się grupie pościgowej. Osobiście śmiem twierdzić, że to właśnie ten remis w Pruszkowie był głównym winowajcą tego, co wydarzyło się później. RELACJĘ Z TEGO MECZU PRZECZYTACIE TUTAJ!

Niestety, koniec października to początek jazdy w dół w wykonaniu Nafciarzy. Porażka z Wisłą Kraków przed własną publicznścią na boisku, żenujaca wpadka kibiców na trybunach. To dopiero początek tego co nas czekało w listopadzie. RELACJE Z MECZU PRZECZYTACIE TUTAJ! A O TYM CO WYDARZYŁO SIĘ NA TRYBUNACH TU!

Ostatecznie listopad kończyliśmy z zamkniętym stadionem na jeden mecz, zakazem wyjazdowym na dwa najbliższe spotkania oraz sektorem „D” zamkniętym przez klub do końca 2024 roku!

Gdyby tego było mało, Nafciarze starcili też pozycję wicelidera na rzecz Miedzi Legnica. Na koniec października nasza strata do przewodzącej w tabeli Termaliki wynosiła już cztery punty, zaś do drugiego gwarantujacego bezpośredni awans miejsca, dwa oczka.

Rzut oka na klasyfikację Nafciarza Sezonu w październiku. Miesiac należał do Jime. Hiszpan we wszystkich trzech rozegranych w tym mieiącu spotkaniach znajdował swoje miejsce na podium. Dwukrotnie na jego najwyższym stopniu. W klasyfikacji generalnej to własnie on objął prym, i jak się później okazało, nie oddał juz palmy pierwszeństwa do końca roku.

Klasyfikacja generalna po 14. kolejce
NazwiskoSUMA
Jorge Jimenez18
Dani Pacheco13
Dominik Kun9
Tak prezentowała się klasyfikacja generalna w naszej zabawie po meczu z Wisłą Kraków.

Listopad 2024

Listopad to dla nas miesiąc zadumy i refleksji. Niestety, nasi piłkarze aż tak popłynęli w tej zadumie, że w listopadzie do ligowego dorobku zdołali dopisać jedynie DWA PUNKTY!

Po nieudanym zakończeniu października, przyszła pora na porażkę na początku nowego miesiąca. Wyjazd do Gdyni i powrót z wynikiem 0:2 to nic chlubnego. Niestety, ten mecz to było jakieś kuriozum. Do chwili straty pierwszej bramki najlepszymi piłkarzami na boisku w Wiśle byli Maciej Gostomski oraz Andrias Edmundsson. Jednak po 50′ dokonało się coś niebywałego. Dwaj najlepsi na boisku zrobili rzut karny, którego wielu by nawet nie wymyśliło. A póżniej to już poszło z górki. PEŁNĄ RELACJĘ Z TEGO MECZU PRZECZYTACIE TUTAJ!

Do końca miesiaca rozegraliśmy jeszcze trzy mecze:

Zremisowaliśmy z Górnikiem Łęczna na własnym, pustym stadionie 2:2 (RELACJA!)

Zremisowaliśmy na wyjeździe z Miedzią Legnica. Chociaż w Legnicy to akurat, po podziale punktów mogliśmy się czuć zdecydowanymi przegranymi! (O TYM MECZU PRZECZYTACIE TUTAJ!)

Kiedy po spotkaniu w Legnicy udawaliśmy się na mecz do Kołobrzegu, nikt chyba nie myślał, co tam się wydarzy! Kotwica targana przez przeróżne problemy te sportowe i te mniej piłkarskie. Klub w tak głębokim dołku, że żeby z niego wyjść potrzeba nie tylko pomocnej dłoni a wręcz drabiny! Kotwica przystępowała do tego spotkania z serią pięciu spotkań bez punktu z rzędu i okrągłych dziesięć meczów bez wygranej. Co w takim razie mogli zrobić Nafciarze? Żeby dopełnić obrazu listopadowej degrengolady przegrali z podopiecznymi Ryszarda Tarasiewicza 2:0. Dla masochistów relacja z tego meczu dostępna jest TUTAJ!

Reasumując, listopad kończyliśmy na SZÓSTEJ lokacie! Ze straty czterech oczek, zrobiliśmy dwanaście puntów przewagi lidera nad nami! Do wicelidera traciliśmy już punktów siedem, a nie tak jak na początku miesiąca dwa! Obrazem degrengolady jaką prezentowaliśmy jest ligowa tabela za kolejki 14-18, w której jesteśmy czerwoną latarnią. Kto nie wierzy na słowo, niech zobaczy na własne oczy!

Tabela ligowa Betclic 1. Ligi za kolejki 14-18.

W klasyfikacji Nafciarza Sezonu listopad nie przyniósł żadnych większych zmian. Swoją przewagę umacniał Jime. Na koniec rundy jesiennej już o 8 punktów wyprzedzał drugiego w zestawieniu Daniego Pacheco.

Klasyfikacja generalna po 17. kolejce
NazwiskoSUMA
Jorge Jimenez23
Dani Pacheco15
Łukasz Sekulski10
Tak prezentowało się podium naszej zbawy po rundzie jesiennej!

Grudzień 2024

I tak dotarliśmy do grudnia, a wraz z nim początku okresu ogórkowego w polskiej piłce kopanej.

Wprawdzie, zanim nasi piłkarze udali się na świateczne urlopy, rozegrali jeszcze jeden mecz. Okazałe zwycięstwo przed wasną publicznością nad Wartą Poznań, mogło i na pewno poprawiło humory wielu kibiców. Jednak nie może zamazać obrazu ostatnich tygodni z Nafciarzami. Z kronikarskiego obowiązku łapcie też relację z tego ostatniego meczu. (RELACJA!)

Poznaliśmy też plany Nafciarzy na przygotowanie do rundy rewanżowej:

  • 7 stycznia – wznowienie treningów
  • 8 stycznia – badania wydolnościowe
  • 10 stycznia – sparing z Motorem Lublin
  • 15 stycznia – mecz z Wartą Gorzów we Włocławku
  • 18 stycznia – spotkanie ze Zniczem Pruszków
  • 25 stycznia – początek obozu w Larze(Turcja)
  • 29 stycznia – mecz z Zemplinem Michalovce
  • 1 lutego – sparing z Velezem Mostar
  • 4 lutego – ostatni mecz w Turcji z FK Oleksandryia
  • 6 lutego – powrót z Turcji
  • 8 lutego – ostatni sparing przygotowań z Polonią Warszawa
  • 14-17 lutego – start rundy wiosennej, mecz z Chrobrym Głogów

Grudzień to też miesiąc transferów! W Wiśle Płock postawiono najpierw na zrobienie miejsca dla nowych graczy. Na pewno wiemy, że wiosną nie zobaczymy w naszych barwach Kacpra Laskowskiego oraz Dawida Kocyły. Wszystko wskazuje na to, że pożegnamy też zimą Davida Niepsuja, a możliwe, że również Jakuba Szymańskiego.

JESIEŃ 2024 w LICZBACH!

Wisła na koniec roku zajmuje PIĄTĄ LOKATĘ w ligowej tabeli! Nafciarze na swoim koncie zgromadzili 33 punkty(na 57 możliwych) i tracą tym samym do lidera, Termalici Bruk-Bet Nieciecza aż dwanaście „oczek”. Do drugiego miejsca, również gwarantujacego bezpośredni awans do Ekstraklasy tracimy punktów siedem. Na nasz dorobek punktowy złożyły się:

  • 9 spotkań wygranych
  • 6 remisów
  • 4 porażki

Nafciarze zdobyli w tych dziewiętnastu spotkaniach 33 gole, co daje nam średnią 1,7 zdobytej bramki na mecz! Podopieczni Macieja Misiura zdobywali gola średnio co 52 minuty. Na ten wynik złożyło się AŻ DWUNASTU strzelców! Najskuteczniejszymi są Jorge „Jime” Jimenez (7goli) i Łukasz Sekulski (6 goli). Najlepszym asystentem w zespole Mariusz MIsiury jest Dominik Kun z czterema ostatnimi podaniami na swoim koncie. Wiceliderem tej klasyfikacji jest Jime z jednym ostatnim podaniem mniej. Jime, z siedmioma golami i wspomnianymi czterema asystami jest również liderem klasyfikacji kanadyjskiej.

Jeśli chodzi o defensywę to tutaj sytuacja nie wygląda juz tak dobrze. Nafciarze w 19 ligowych potyczkach stracili aż 26 bramek. Co daje, niebyt oszłamiającą, średnią 1,4 gola straconego/mecz. Gdyby rozłożyć to czasowo, to traciliśmy gola średnio co 66 minut. Jedynie czterokrotnie udało się naszym bramkarzom zachować czyste konto. Zarówno Maciej Gostomski, jak i Bartłomiej Gradecki zdołali zejść niepokonanym z boiska dwukrotnie. Jedyna różnica jest taka, że Gradek wystąpił jedynie w dwóch spotkaniach. Nie bądźmy jednak zbyt cukierkowi dla naszego wychowanka. W tych dwóch meczach, w których strzegł naszej bramki, rywale oddali łącznie cztery strzały w swiatło bramki. WSZYSTKIE w meczu z GKS-em Tychy, a ich łączne xG wynosiło 0,16. Warta, w ostatnim meczu jesieni, nie zmusiła naszego bramkarza do ani jednej interwencji. Dla porównania Maciej Gostomski, który wystąpił w pozostałych 17 ligowych kolejkach, ma na swoim koncie ponad 80 strzałów w światło bramki, z czego 26 znalazło drogę do siatki. Skuteczność naszego bramkarza waha się więc na poziomie około 70% udanych interwencji. Statystycy twierdzą, że trzy z tych dwudziestusześciu bramek padły po oczywistych błędach naszego doświadczonego bramkarza.

Rzut oka na sytuację kartkową Nafciarzy jesienią. Podopieczni Mariusza Misiury obejrzeli w tym sezonie już 45 zółtych kartek(ponad 2 żółte kartki na mecz). W tej klasyfikacji przewodzi zdecydowanie Dani Pacheco, którego sędziowi ukarali już pięciokrotnie karą indywidualną. Dodatkowo, Wiślacy aż pięciokrotnie byli napominani czerwonymi kartkami. David Niepsuj oraz Iban Salvador opuszczali boisko za dwie żółte kartki. Bojan Nastić swoją drugą zółtą kartkę zobaczył już będąc na ławce rezerwowych. Do tego Jakub Szymański oraz Andrias Edmundson obejrzeli bezpośrednie czerwone kartki.

Jeśli popatrzymy na minuty spędzone na boisku to zdecydowanymi liderami są:

  • Maciej Gostomski 1530′ – 17 spotkań w wyjściowym składzie
  • Dani Pacheco 1521′ – 17 spotkań w wyjściowym składzie, tylko raz zmieniony
  • Dominik Kun 1497′ – 19 spotkań rozegranych, 17 w wyjściowym składzie, dwukrotnie wprowadzony z ławki, siedmiokrotnie schodził z murawy przed ostatnim gwizdkiem.
  • Jorge „Jime” Jimenez 1475′ – 19 spotkań rozegranych, 16 w wyjściowym składzie, trzykrotnie wprowadzony z ławki, ośmikrotnie opuszczał murawę przed końcowym gwizdkiem.
  • Marcus Haglind-Sangre 1410′ – 17 spotkań rozegranych, 16 w wyjściowym składzie, trzykrotnie zdejmowany z boiska przed ostatnim gwizdkiem.

Tak oto przebrnęliśmy przez jesień sezonu 2024/25 w liczbach! To jednak nie koniec roku, tak więc i nie koniec podsumowań! Przed nami jeszcze kilka mniej lub bardziej subiektywnych zestawień!

WESOŁYCH ŚWIĄT NAFCIARZE!!

Kopnij dalej

Ten post ma jeden komentarz

  1. renegat

    moze warto wzmocnic na wiosne rywalizacje w ekipe Gricem. wyraznie sie pomylil ze swoim agentem w kwestii znalezienia klubu. teraz musi przystac na nizsza oferte klubu albo jeszcze nisza, aby ratowac kariere. w kazdym razie milo wspominam jego gre. a nie oszukujmy sie na wiosne moze nie raz przytrafic sie sytuacja, ze ktos z zelaznej trojki srodkowych pomocnikow (Pacheco, Kun, Pomorski) wypadnie ze skladu z roznych przyczyn.

Dodaj komentarz